Biznes

Renault Nawrot sponsorem głównym Betard Sparty Wrocław

Mimo trwającej epidemii i spowolnienia gospodarczego Renault Nawrot konsekwentnie wspiera lokalny sport. Popularny dealer samochodowy z Długołęki podpisał 3-letni kontrakt sponsorski z WTS Sparta i został sponsorem głównym Betard Sparty Wrocław, aktualnego drużynowego wicemistrza Polski na żużlu. Start sezonu już 12 czerwca. Firma Nawrot, jeden z największych dealerów samochodowych na Dolnym Śląsku, od wielu lat angażuje się w ważne i cenione przez mieszkańców inicjatywy sportowe we Wrocławiu i okolicach. Jest m.in. głównym sponsorem motoryzacyjnym piłkarskiego Śląska Wrocław, oficjalnym sponsorem Akademii Piłkarskiej Śląska Wrocław, Wojskowego Klubu Sportowego, a także lokalnych drużyn młodzieżowych. – Bardzo się cieszę, że do grona sponsorów naszego klubu dołącza firma Nawrot. Każda nowa umowa sponsorska to dla nas powód do radości i dumy – mówi Andrzej Rusko, prezes WTS Sparta. – Branża motoryzacyjna to wręcz naturalny partner dla klubu żużlowego, wiele nas przecież łączy. Wiem też, że nasz nowy sponsor główny, który od ponad ćwierć wieku działa na terenie Wrocławia i okolic, ma duże doświadczenie we współpracy z organizacjami sportowymi. Dzięki temu będziemy mogli realizować wiele ciekawych projektów. Nie zdradzamy jeszcze szczegółów, ale nasi kibice dostrzegą je już wkrótce – dodaje Andrzej Rusko. Prezes firmy sponsorskiej Ken Nawrot podkreśla, że działania na rzecz sportu wpisują się w długofalową strategię firmy oraz są szczególnie ważne dla społeczności lokalnej. – Od lat wspieramy wrocławski i dolnośląski sport. Wierzymy, że szczególnie dziś, w dobie kryzysu, ważne jest okazywanie wsparcia. Nasza sytuacja jest stabilna. Pozwala na realizowanie najważniejszych celów biznesowych oraz na nawiązanie długofalowej współpracy z ważnym dla Wrocławia klubem sportowym – mówi Ken Nawrot. – Mecze żużlowe mają rodzinny charakter i zawsze towarzyszy im dobra energia, a te cechy są nam bardzo bliskie. W pewnym sensie łączy nas też wspólna historia, bo nasze firmy niedawno świętowały 25-lecie działalności – zauważa. W ramach współpracy WTS Sparta i Renault Nawrot będą prowadzić działania na rzecz popularyzacji sportu wśród mieszkańców Wrocławia. Ponadto zawodnicy Betard Sparty Wrocław będą mogli korzystać z samochodów udostępnionych przez dealera, a logo sponsora znajdzie się na ich kombinezonach oraz na nośnikach reklamowych klubu. Pojazdy z salonu Nawrot pojawią się także na Stadionie Olimpijskim w trakcie rozgrywek żużlowych. Firma Nawrot od wielu lat aktywnie angażuje się nie tylko w wydarzenia sportowe. W ubiegłych latach dealer samochodowy był m.in. partnerem wydarzenia Gastro Miasto, muzycznego festiwalu Vertigo Summer Jazz Festival, Spartan Family Challange oraz Eska Winter City. Firma angażowała się także w rozwój popularnej w poprzednich latach we Wrocławiu wypożyczalni Vozilla, zapewniając na potrzeby jej klientów aż 40 samochodów elektrycznych Renault ZOE. Marka Renault jest pionierem technologii elektrycznej w samochodach, a dealer Nawrot może pochwalić się szerokim doświadczeniem w sprzedaży aut elektrycznych. O firmie Nawrot Nawrot to rodzinna firma motoryzacyjna, która rozpoczęła działalność w latach 50. w Belgii. Na początku lat 90. senior rodu, Feliks Nawrot, wrócił do Polski i inwestując w salon w podwrocławskiej Długołęce, został jednym z pierwszych koncesjonerów marki Renault w Polsce. W 2005 r. dolnośląski dealer otrzymał także koncesję na sprzedaż marki Dacia, a w 2019 roku firma otworzyła na swoim terenie najnowocześniejszy w tej części Europy salon oraz serwis marki Hyundai.

Renault Nawrot sponsorem głównym Betard Sparty Wrocław Dowiedz się więcej »

Koleje Dolnośląskie ogłaszają przetarg na projekt hali

Koleje Dolnośląskie planują rozbudowę swojego zaplecza technicznego. Spółka ogłosiła przetarg na opracowanie dokumentacji projektowej hal serwisowych. Nowa infrastruktura umożliwi spółce samodzielne wykonywanie przeglądów i napraw taboru. Postępowanie na dokumentację projektową to pierwszy etap zaplanowanej rozbudowy zaplecza technicznego dolnośląskiego przewoźnika, które znajduje się w Legnicy. Działająca od stycznia 2018 roku przy ul. Pątnowskiej hala przeglądowo-naprawcza pozwala na serwisowanie i wykonywanie przeglądów wykorzystywanego taboru elektrycznego i spalinowego do poziomu P3. Rozbudowując kompleks Koleje Dolnośląskie chcą w przyszłości samodzielnie wykonywać naprawy i przeglądy okresowe pociągów do poziomu P4. Przyczyni się to do zmniejszenia wydatków na serwisowanie pojazdów kupowanych kilka lat temu. – Wobec stale rosnących na rynku stawek za przeglądy okresowe, inwestycja we własne zaplecze pozwoli nam na znaczne ograniczenie tych kosztów – mówi Damian Stawikowski, prezes Kolei Dolnośląskich. – Dzięki nowej hali serwisowej Koleje Dolnośląskie będą praktycznie samowystarczalne w zakresie serwisowania taboru. Chcemy docelowo przenieść do niej przeglądy na poziomach P3 i P4, a w obecnie istniejącej realizować poziomy P1 i P2 – wyjaśnił. Projekt do końca roku Plany spółki zakładają rozbudowę istniejącej bazy serwisowo-remontowej o kompleks hal wraz z ich wyposażeniem, zapewniającym swobodę napraw i przeglądów okresowych posiadanego taboru. Hala główna ma posiadać cztery tory serwisowe o długości 120 metrów, z których jeden będzie dedykowany na całoroczną, nowoczesną myjnię automatyczną. Koleje Dolnośląskie chcą wyposażyć się również w m.in. tokarkę podtorową, instalację do opróżniania nieczystości oraz nową stację paliw. Ogłoszony przetarg obejmuje wykonanie pełnej dokumentacji projektowej dotyczącej rozbudowy zaplecza technicznego. Wykonawca będzie odpowiedzialny także za przygotowanie wizualizacji 3D planowanej hali, opracowanie przedmiaru robót oraz pełnego kosztorysu inwestycji. Koleje Dolnośląskie oczekują zakończenia prac projektowych przez wykonawcę do 31 grudnia 2020 r. Rozpoczęcie budowy zaplecza jest planowane na trzeci kwartał 2021 roku, natomiast uruchomienie nowego, w pełni funkcjonalnego kompleksu serwisowo-remontowego może nastąpić w pierwszym kwartale 2023 roku. Duże inwestycje na Dolnym Śląsku Spółka równocześnie jest w trakcie trzech przetargów na zakup nowych pociągów. W toczących się postępowaniach Koleje Dolnośląskie chcą zamówić pięć elektrycznych zespołów trakcyjnych, dwa spalinowe oraz dwa hybrydowe z dwusystemowym napędem elektryczno-spalinowym. Otwarcie ofert w dwóch ostatnich odbędzie się 5 czerwca.

Koleje Dolnośląskie ogłaszają przetarg na projekt hali Dowiedz się więcej »

Czy czekają nas podwyżki żywności ekologicznej?

Pierwsze półrocze 2020 nie należało do najłatwiejszych dla producentów przetworów. Oprócz pandemii koronawirusa i zamrożenia na pewien czas gospodarki plantatorom i producentom doskwiera także susza. Teraz powoli wychodzą na prostą i robią wszystko aby sprostać nowej gospodarczej rzeczywistości. – Jeszcze nie dawno przez 2,5 miesiąca mieliśmy praktycznie całkowity przestój. W tym czasie pracował tylko zdalnie marketing. Od 15 maja wróciliśmy w okrojonym składzie do pracy zachowując wszelkie zasady bezpieczeństwa. Natomiast od pierwszego czerwca zaczęliśmy prace w pełnym składzie. Jeśli sytuacja się utrzyma pod względem znikomej ilości opadów w kolejnych 3 miesiącach na pewno będą trudności w pozyskaniu takiej ilości surowca jaka jest nam w bieżącym sezonie potrzebna. Już w tej chwili zwiększamy ilości punktów skupu na terenie Puszczy Białowieskiej żeby te trudności były jak najmniejsze. Robimy wszystko, żeby ilości produktów gotowych była przynajmniej w takiej ilości jakiej udało nam się wyprodukować w zeszłym sezonie. – mówi Bogumił Klimiuk, prezes firmy Constans Group właściciel marki Matecznik Tradycja z Natury. W związku z panującą na rynku sytuacją nieuniknione są podwyżki cen owoców co na pewno wpłynie na wzrost cen przetworów – Oceniamy, że ceny owoców leśnych grzybów będą o ok. 15-20% wyższe w porównaniu do sezonu 2019 r. Ze względu na usprawnienia w procesie produkcyjnym , logistyki postaramy się żeby utrzymać ceny naszych produktów na poziomie cen z zeszłego roku. – Dodaje Pomimo wielu trudności polski producent stara się poszukiwać nowych rynków zbytu także daleko poza granicami naszego kraju m.in. na Wyspach Brytyjskich czy w Japonii oraz w Dubaju. – Produkty Matecznik spełniają najwyższe, rygorystyczne wymagania pod względem nie tylko jakości samego surowca ale też np. opakowań przez co są pod każdym względem produktami premium. I dlatego zależy nam żeby również miejsca sprzedaży i ekspozycji były miejscami premium. Oprócz tak prestiżowych miejsc jak londyński Harrods czy paryska Galeria ( Lafayette) w których Mateczniki są od kilku lat nowymi miejscami premium są to np. Tokijskie centrum handlowe Yodobashi Camera czy jedna z większych galerii na świecie Dubai Moll. – stwierdza Bogumił Klimiuk. Pomimo tak trudnej sytuacji właściciel marki konfitur się nie poddaje i pracuje nad nowymi produktami – Koronawirus bardzo nam pokrzyżował plany zarówno inwestycyjne jak i wdrożeń nowych produktów. Niemniej jednak mimo tej trudnej dla nas wszystkich sytuacji nie wycofujemy się z wdrożeń nowych produktów, które już na początku roku obiecaliśmy dla naszych klientów. Będzie to na pewna seria produktów suchych, minimum 2 nowe rodzaje naturalnych syropów, które tak dobrze przyjęły się na rynku w zeszłym sezonie. Jeśli te plany uda nam się zrealizować w tej trudnej sytuacji będziemy bardzo zadowoleni. – stwierdza z nadzieją właściciel marki

Czy czekają nas podwyżki żywności ekologicznej? Dowiedz się więcej »

Polskie szanse na rynkach wschodnich

Czy polskie firmy mają szansę zaistnieć na rynkach wschodnich? W dobie odmrażania gospodarek na całym świecie wiele przedsiębiorców poszukuje nowych rynków zbytu. Niektórzy z nich myślą o tym aby swoje produkty bądź usługi sprzedawać za naszą wschodnią granicą. W jaki sposób należałoby przygotować się aby pojawienie się na tym rynku miało sens i przekuło na sukces. Rosja jest jedną z największych gospodarek na świecie. Znajdują się tam firmy z całego globu. Aby pojawić się i odnieść sukces u naszych wschodnich sąsiadów należy znaleźć niszę na rynku lub zbudować konkurencyjną przewagę – Niewiele polskich firm wykorzystało naszą przewagę z lat 90 tych gdzie dla zachodniej konkurencji Rosja wydawała się niezrozumiałym obudzonym niedźwiedziem. Dziś po 30 latach otwarcia rosyjskiej gospodarki zachodnie firmy mniej jej się boją, lepiej rozumieją i dlatego nie reagują już tak panicznie jak wcześniej na zachwiania rosyjskiej gospodarki, która podnosi się po każdym kryzysie jak feniks z popiołów. Każda branża ma potencjał w Rosji, jednak czasy kiedy rosyjscy „przemytnicy” przyjeżdżali z walizkami pieniędzy do Polski się skończyły. – mówi Sebastian Sadowski-Romanov Prezes firmy ITRO specjalizującej się w doradztwie eksportowym. Aby na tym specyficznym rynku się odnaleźć i pozyskać partnerów biznesowych lub dystrybutorów należałoby wykonać kilka podstawowych kroków – Dziś jak polska firma chce wejść na rynek rosyjski to musi w to wejście zainwestować. Przygotować materiały w języku rosyjskim, pojechać na misję gospodarczą i wystawić się na targach. Wówczas mamy szansę na znalezienie partnerów na tym rynku, a w ideale powinniśmy otwierać tam swoje oddziały i fabryki jak uczyniły to TZMO S.A. czy Cersanit S.A. którzy są dziś liderami w swoich sektorach na rynku rosyjskim. -Dodaje Sadowski-Romanov. Niektóre branże mogą poszukać swoich szans na rynku chińskim jednak jest on o wiele bardziej trudniejszy niż rynek rosyjski. Jednak produkujemy w Polsce produkty, które są na nim eksportowym hitem. Niektóre firmy natomiast zdecydowały się na otwarcie tam swoich fabryk dzięki czemu mogą znacznie skrócić łańcuch dostaw. Dobrym przykładem wejścia na rynek chiński jest firma Selena, która otworzyła tam swoją fabrykę, nie tylko dla potrzeb taniej produkcji, ale właśnie ekspansji na tym rynku. – mówi prezes ITRO. Należy zauważyć, że Chiny są ogromnym miejscem zbytu i niektóre z branż mają tam swój potencjał. – Chiński konsument szuka produktów o wysokiej jakości i znanej marce, szuka produktów luksusowych, a ja niestety nie mogę powiedzieć że Polska kojarzy mi się z luksusowymi produktami lub znanymi markami. Dlatego należy szukać swoich nisz w mniej popularnych miastach, poza Szanghajem i Pekinem bo tam jest już cały świat ze swoją ofertą. Chińskiej firmy poszukaj nowych technologii, inwestują w stratupy. Więc jeżeli chcemy dziś wejść na rynek chiński to musimy czymś zaskoczyć chińskiego klienta. Naturalnym polskim hitem eksportowym na rynek chiński mogą być wyroby spożywcze i cukiernicze, ponieważ tak ogromny kraj trzeba wykarmić. Ogromny potencjał drzemie w tym rynku również dla producentów gier, ale tak jak z jedzeniem należy dostosować ofertę do rynku. Problemem jest odmienny od europejskiego gust i smak chińskich klientów co wymaga dostosowania produktów i opakowań do ich oczekiwań. – Zauważa Sebastian Sadowski-Romanov. Sebastian Sadowski-Romanov ukończył Wyższą Szkołę Biznesu – National Luise University w Nowym Sączu na kierunku Zarządzanie i Marketing i Techniki Informatyczno-Sieciowe w Zarządzaniu.Od 1995 roku prowadzi działalność gospodarczą związaną z handlem międzynarodowym, a od 2011 firmę doradczą specjalizującą się w doradztwie eksportowym. Uczestnik branżowych konferencji, komentarze ekonomiczne dotyczące zagadnień związanych z eksportem w Polskich mediach m.in. w Pulsie Biznesu, Rzeczpospolitej, Polsat News, TVN24 BIS, Portalspozywczy.pl, DlaHandlu.pl. Swobodne porozumiewanie się w języku polskim, rosyjskim i angielskim

Polskie szanse na rynkach wschodnich Dowiedz się więcej »

Kolej plus szansą dla mniejszych regionów

26 maja 2020 r. minister infrastruktury Andrzej Adamczyk poinformował o rozpoczęciu przez PKP Polskie Linie Kolejowe SA naboru wniosków od samorządów do Programu Uzupełniania Lokalnej i Regionalnej Infrastruktury Kolejowej Kolej Plus. Dzięki realizacji Programu możliwe będzie przywrócenie połączeń kolejowych do miast, które nie mają dostępu do kolei. Program przyczyni się do eliminowania wykluczenia komunikacyjnego. Zwiększy się atrakcyjność i możliwość rozwoju gospodarczego mniejszych regionów. Program skierowany jest przede wszystkim do jednostek samorządu terytorialnego zainteresowanych rozwojem infrastruktury kolejowej na swoim terenie, przy uwzględnieniu potrzeb komunikacyjnych mieszkańców. Program zakłada realizację inwestycji liniowych, tj. modernizację istniejących lub budowę nowych linii kolejowych oraz inwestycje punktowe, np. budowę nowych przystanków, mijanek czy łącznic kolejowych. Warunki naboru Ogłoszony przez PKP PLK nabór składa się z dwóch etapów. W pierwszym – przez okres 90 dni – przyjmowane będą od jednostek samorządu terytorialnego w formie formularza, zgłoszenia projektu, pomysły inwestycyjne. Następnie zgłoszenia będą oceniane pod względem formalnym i kwalifikowane do etapu drugiego. W etapie drugim samorządy będą miały 12 miesięcy na opracowanie wstępnego studium planistyczno-prognostycznego. Możliwości powrotu i rozwoju kolejowych połączeń Możliwości powrotu i rozwoju kolejowych połączeń zapewnia dofinansowanie ze środków Programu, które wynosi 85 proc. Pozostałe 15 proc. stanowić będą środki własne samorządów. Budżet Kolej Plus wynosi 5,6 mld zł, co przy 15 proc. udziale samorządów daje możliwość zrealizowania inwestycji o wartości 6,6 mld zł. Zadania realizowane w ramach Programu mogą obejmować opracowanie dokumentacji projektowo-technicznej  lub opracowanie dokumentacji projektowo- technicznej wraz z realizacją robót. Program Kolej Plus zaplanowano do realizacji do 2028 roku.

Kolej plus szansą dla mniejszych regionów Dowiedz się więcej »

Absolutorium dla prezydenta Wrocławia

Zakończyła się XXIII sesja Rady Miejskiej Wrocławia. Radni przyjęli Raport o Stanie Gminy za 2019 rok, a także udzielili absolutorium prezydentowi Wrocławia Jackowi Sutrykowi. Za udzieleniem absolutorium głosowało 25 Radnych, przeciw głosowało 9, zaś 2 Radnych wstrzymało się od głosu. Raport został przedstawiony osobiście przez prezydenta Wrocławia. – To był dobry rok, w którym kontynuowaliśmy wzrost gospodarczy i poprawianie jakości życia mieszkańców Wrocławia. Oczywiście, jest to proces. Poprawa komunikacji z Nowym Dworem czy Leśnicą nie może sprawić, że zapomnimy o Psim Polu i Jagodnie. Wszystko to jednak wymaga czasu oraz mądrego zaprojektowania często niełatwych procesów inwestycyjnych i pieniędzy – mówił Jacek Sutryk. BUDŻET MIASTA W 2019 r. zarówno dochody, jak i wydatki przekroczyły 4,9 miliarda zł. Deficyt wyniósł 53 mln zł, to jest o ponad 200 mln zł mniej, niż zakładano w projekcie budżetu. Nadwyżka operacyjna, czyli kluczowy element świadczący o kondycji finansowej każdej jednostki samorządu terytorialnego w ubiegłym roku wyniosła 383 mln zł. Wzrosły także dochody per capita, czyli w przeliczeniu na mieszkańca – o 22 proc. (licząc rok do roku). INWESTYCJE Miasto konsekwentnie pozyskuje środki unijne na realizację projektów infrastrukturalnych i społecznych. W 2019 r. w związku z realizacją zadań współfinansowanych ze środków UE do budżetu miasta wpłynęło 161 mln zł. W ubiegłym roku na realizację kluczowych zadań inwestycyjnych przeznaczono 587 mln zł. Najważniejsze zadania dotyczyły następujących obszarów: transport (241 mln zł), gospodarka mieszkaniowa (89 mln zł), gospodarka komunalna i ochrona środowiska (61 mln zł) oraz oświata (50 mln zł). Co ważne, łączny koszt tych zadań inwestycyjnych jest o wiele większy. – Największe inwestycje obejmujące remonty i budowy mostów, nowych odcinków dróg oraz tras tramwajowych to koszty przekraczające miliard złotych. Większość to inwestycje już rozpoczęte – remont mostów Pomorskich (ok. 70 mln zł), budowa TAT (I etap – 170 mln zł), trasy tramwajowej na Popowice (I etap – 63 mln zł) lub inwestycje posiadające podpisane umowy – kolejne etapy inwestycji TAT (II etap – 87 mln zł), trasy tramwajowej na Popowice (II etap – 163 mln zł), budowy Alei Stabłowickiej (ok. 188 mln zł), nowych mostów Chrobrego (ok. 70 mln zł) czy mostu Wschodniego (ok. 234 mln zł z wkładem MPWiK) – wskazywał prezydent. RYNEK PRACY We Wrocławiu bezrobocie w zasadzie przestało istnieć. W 2019 r., według danych Powiatowego Urzędu Pracy, Wrocław odnotował bezrobocie na poziomie 1,6 proc. Była to, obok Poznania, Warszawy, Sopotu i Katowic, najniższa stopa bezrobocia wśród dużych polskich miast. Od 2018 r. stopa bezrobocia we Wrocławiu zmalała o 0,2 pkt. proc. i była znacznie niższa niż wynik całej Polski (5,1 proc.), a także całej Unii Europejskiej (6,8 proc.). EDUKACJA I OPIEKA NAD DZIEĆMI DO LAT 3 W 2019 r. wydatki bieżące poniesione na oświatę wynosiły ponad 1,3 mld zł. To ćwierć budżetu Wrocławia. Jednak przekazana kwota subwencji oświatowej oraz dotacji przedszkolnej wyniosła jedynie 685 mln zł. – Wystarczyła więc na pokrycie tylko nieco ponad połowy wydatków na edukację szkolną i przedszkolną. Resztę pieniędzy musieliśmy dorzucić z budżetu miasta. Ten nasz wkład w oświatę co roku rośnie, tym bardziej, że w ubiegłym roku byliśmy dodatkowo obciążeni kosztami wprowadzonej przez rząd reformy oświaty oraz podwyżek dla nauczycieli – mówił prezydent Wrocławia. W roku szkolnym 2019/2020 miasto prowadziło 156 szkół różnych poziomów, do których uczęszczało ponad 66 tys. uczniów. W tym samym czasie do przedszkoli uczęszczało 27 996 dzieci (co oznacza wzrost o 696 miejsca). Miasto w ubiegłym roku zbudowało dwa przedszkola publiczne – Zespół Szkolno-Przedszkolny nr 23 przy ul. Przedwiośnie 47 oraz Przedszkole nr 17 przy ul. Okulickiego 2a, a także otworzyło placówkę na Stadionie Miejskim. W planach na ten rok, już realizowanych, a także na rok przyszły znajduje się kolejnych ponad 2,5 tys. miejsc w przedszkolach. W skład Wrocławskiego Zespołu Żłobków (placówki publiczne), wchodzi 16 żłobków. W sumie w placówkach publicznych i niepublicznych opieką zostało objętych 7333 dzieci. W ubiegłym roku oddano do użytku kolejną publiczną placówkę – filię żłobka nr 5 na osiedlu Nowe Żerniki. POPRAWA JAKOŚCI POWIETRZA, ZIELONA I BŁĘKITNA INFRASTRUKTURA We wrześniu 2019 r. Rada Miasta przyjęła „Plan adaptacji miasta Wrocławia do zmian klimatu do roku 2030 (MPA)”. Dokument stał się obowiązującym elementem strategii klimatycznej miasta. – Chcę radykalnie poprawić jakość powietrza w mieście. Moim celem jest likwidacja wszystkich pieców pozaklasowych w miejskim zasobie komunalnym. Dlatego już w zeszłym roku rozpocząłem kampanię „Wrocław bez smogu” i akcję „Zmień piec”. Na program wymiany pieców planujemy przeznaczyć do 2024 r. 330 mln zł. Każdy wnioskodawca może otrzymać 20 tys. zł na likwidację pieca wraz z wymianą okien – mówił prezydent Sutryk. Mieszkańcy mogą ubiegać się także o 4 tys. zł dopłaty do rachunków za ogrzewanie. Program przewiduje również obniżki lub zwolnienia czasowe z czynszu dla najemców lokali komunalnych. Dodatkowo w 2019 r. miasto zwiększyło powierzchnię parków o 48 ha, zieleńców o 18 ha, zaś zieleni przyulicznej o 4,7 ha. Wydatki bieżące na zieleń wzrosły do ponad 26 mln zł. Uruchomiono także pilotaż programu „Złap deszcz”, opracowano wspólnie z Uniwersytetem Przyrodniczym „Standardy planowania i projektowania ulic z uwzględnieniem zielono-niebieskiej infrastruktury”, czy „Katalog Dobrych Praktyk” – zasady zrównoważonego gospodarowania wodami opadowymi na obszarze zabudowanym. Pełen Raport o Stanie Gminy za rok 2019 znajduje się na stronie: https://bip.um.wroc.pl/artykul/836/39990/raporty-o-stanie-miasta

Absolutorium dla prezydenta Wrocławia Dowiedz się więcej »

Przewijanie do góry