Zdrowie i uroda

Panie Doktorze, czy moja Babcia/Dziadek jeszcze „może”?

fakty i mity nt. życia intymnego seniorów „Nie mogę się kochać, bo wstydzę się problemów z erekcją”, „W tym wieku to naprawdę nie wypada, jestem przede wszystkim babcią”, „Mamy dłuższą przerwę, bo żona trochę źle się ostatnio czuje, ale nadrobimy za rok, dwa, jak już z tego wyjdzie” – to tylko niektóre powody ograniczania intensywności życia intymnego przez seniorów. Seks w dojrzałym wieku to najczęściej temat tabu wywołujący zażenowanie czy – u osób młodszych – rozbawienie. W czym tkwi przyczyna spadku zainteresowania seksem wśród Polaków w wieku 60+ i dlaczego warto ten trend odwrócić – wyjaśnia psycholog Karolina Zdrojewska, specjalistka w zakresie edukacji seksualnej, współpracująca z Centrum Seniora MEDI-system Na Dyrekcyjnej we Wrocławiu. Zacznijmy od faktów… Za brak ochoty na seks u kobiet odpowiadają hormony – FAKT To prawda. Kobietom w wieku ok. 50 lat mocno daje się we znaki menopauza. Uderzenia gorąca i potliwość, suchość pochwy i ogólny spadek libido powodują, że ochota na seks maleje. Po 60-tce dochodzi znacznie słabsza w tym wieku kondycja fizyczna, zły stan zdrowia – a co za tym idzie – przyjmowanie leków, które często mają negatywny wpływ na życie intymne. Jednak o tym, czy jest ono udane decydują również inne czynniki. W przypadku pań duże znaczenie ma sytuacja w związku, do którego po kilkudziesięciu latach pożycia małżeńskiego wkracza z jednej strony nuda i rutyna, a z drugiej długo kumulowane żale, przez które niejedna para żyje jak przysłowiowy „pies z kotem”. Trzeba również pamiętać, że statystyczna Polka przeżywa Polaka o średnio 7-8 lat. To oznacza, że przez wiele lat kobiety, jako wdowy, po prostu nie mają z kim uprawiać seksu. Mężczyźni po 60-tce tracą zainteresowanie seksem, bo są przemęczeni – FAKT Życie w stresie, przemęczenie pracą, brak ruchu, choroby i leki osłabiające potencję – lista czynników odpowiedzialnych za utratę zainteresowania seksem u polskich sześćdziesięciolatków jest długa. Mężczyzn nie ciągnie „do łóżka” przez nadciśnienie, cukrzycę czy otyłość. Drzwi do sypialni zamyka spadający z wiekiem testosteron. Co prawda w grupie panów 50+ blisko 30% deklaruje, że seks jest dla nich istotny (wśród pań odsetek ten wynosi tylko 17%), jednak badania Prof. Zbigniewa Izdebskiego pokazują, że po skończeniu 50 lat Polacy zaczynają ograniczać kontakty seksualne. Aktywne życie seksualne seniorów jest bardzo korzystne dla zdrowia – FAKT Korzyści płynące ze współżycia można wyliczać bardzo długo. Seks poprawia odporność, krążenie, wzmacnia system nerwowy i mięśnie, chroni przed nowotworami. Jako źródło endorfin działa przeciwbólowo. Przeprowadzone w USA badanie seksualności osób w okresie późnej dorosłości (A national study of sexuality and health among older adults in the USA) pokazało, że stan zdrowia fizycznego Amerykanów w wieku 57-85 lat wiąże się istotnie z aktywnością seksualną. Nie bez przyczyny lekarze zalecają jeden orgazm w tygodniu dla zachowania kondycji fizycznej, ale i psychicznej. Trzeba bowiem pamiętać, że czułość, bliskość, intymność, jakie towarzyszą kochającym się (w pełni tego słowa znaczeniu) seniorom pozwalają łagodniej znieść przejście na emeryturę oraz opóźniają procesy starzenia. Seks w starszym wieku jest źródłem szczęścia – FAKT Dobre emocje płynące z seksu w dojrzałym wieku są niewątpliwie doskonałą bronią przeciwko apatii i depresji. Opóźniają też – jakże groźny dla seniorów – moment wycofania się z życia towarzyskiego i społecznego. Badanie przeprowadzone na Florydzie pokazało, że 60% par, które uprawiają seks częściej niż raz w miesiącu, uważa się za bardzo szczęśliwe. Tyle samo tych, u których współżycie jest tylko wspomnieniem, określa się mianem bardzo nieszczęśliwych. To pokazuje w jak dużym stopniu związane z seksem poczucie bliskości, wzajemne zrozumienie i akceptacja wpływają na podniesienie samooceny. Co więcej, kobiety po 70-tce czerpią z seksu więcej radości niż 40-latki – są doświadczonymi partnerkami, nie muszą się nigdzie spieszyć, a dodatkowo są w łóżku mniej zestresowane choćby ze względu na brak ryzyka zajścia w ciążę. Rozprawmy się z mitami… Przychodzi moment, że nic się nie da z tym zrobić – MIT Trudno się dziwić, że seniorzy wstydzą się rozmawiać o swoich problemach seksualnych, albo traktują ograniczenia wynikające z wieku jako coś zwyczajnego i nieuchronnego skoro akceptacja dla seksualności osób starszych jest w naszym kraju bardzo niska. Tymczasem poprawa jakości życia seksualnego jest możliwa. Kobiety, które nauczyły się aktywności mięśni dna miednicy mówią o odczuwaniu silniejszych doznań podczas stosunku. Apteki oferują wiele środków zmniejszających dolegliwości związanych z menopauzą oraz leki na potencję, które – co prawda doraźnie – ale pozwalają mężczyźnie „stanąć na wysokości zadania” (co dla panów jest szczególnie ważne). Pamiętajmy jednak, że w seksie – jak w sporcie – trening czyni mistrza. Regularność stosunków płciowych ma znaczenie – im większa aktywność seniorów, tym dłużej mogą oni zachować potencję. W pewnym wieku seks nie przystoi – MIT Trudno powyższe nazwać mitem. To raczej przejaw tradycjonalizmu i konserwatyzmu, który w pewnym wieku każe „hamować popęd”. Obsadziliśmy osoby starsze w roli dziadków i babć, pacjentów i emerytów, którym pozwolimy – co najwyżej – na wyjazd do sanatorium. Tymczasem seniorzy potrafią być najlepszymi kochankami – dłuższa droga do orgazmu oznacza więcej doznań intymnych, które z wiekiem szczególnie zyskują na znaczeniu. Dlatego nie zawsze seks musi być tożsamy z pełnym zbliżeniem. Wzajemna stymulacja, seks oralny czy zmysłowy masaż mogą bowiem dać pełnię rozkoszy i szczęścia. Seks po 50-tce jest całkowicie bezpieczny – i TAK, i NIE Życie seksualne w wieku senioralnym powinno być przede wszystkim prowadzone na miarę własnych możliwości fizycznych i bezwzględnie z własnej, nieprzymuszonej woli. Nie możemy oczekiwać od drugiej strony gotowości na niewygodne czy forsowne pozycje, które spowodują, że partner czy partnerka opadnie z sił na samym początku zbliżenia. Podstawowa zasada to mierzyć siły na zamiary, gdyż współżycie to duży wydatek energii, wyższe ciśnienie, itd. Nie można również lekceważyć pojawiających się dolegliwości, ani zmian zachodzących w organizmie, a najlepiej pozostawać pod kontrolą specjalisty. Należy też pamiętać, że seks z nowym czy nieznanym bliżej partnerem niesie ze sobą ryzyko przenoszenia chorób płciowych, co potwierdza rosnąca w ostatnich latach liczba osób starszych – szczególnie kobiet – z wirusem HIV. W latach 2002-2015 procentowy udział zakażeń rozpoznanych u osób powyżej 45 lat wzrósł o ponad 250 proc. Wynika to głównie z braku stosowania zabezpieczeń, uznawanych za zbędne skoro partnerka nie może zajść w ciążę. To nie oznacza oczywiście, że seniorzy mogą bezpiecznie

Panie Doktorze, czy moja Babcia/Dziadek jeszcze „może”? Dowiedz się więcej »

Czy Seniorom wypada świętować w Walentynki?

Walentynki w Klubie Seniora na Dyrekcyjnej 14.02.2018 Program: 15:00-16:00 Lekcja tańca na czerwono – solo i w parach, obowiązuje garderoba w czerwonym kolorze miłości 16:30-17:30 Wieczorek Samotnych Serc – spotkanie towarzyskie, w celu nawiązania nowych przyjaźni, poznania ciekawych osób i spędzenia miło czasu, w formule tzw. „szybkich randek” Serdecznie zapraszamy wrocławskich seniorów na Walentynki w naszym Klubie Seniora. Zaczynamy w środę 14 lutego o godz. 15:00 przy ul. Dyrekcyjnej 5-7. Zachęcamy do miłego świętowania dnia pod patronatem Św. Walentego. To dobra okazja do zawarcia nowych znajomości i poznania ciekawych osób. W programie Spotkanie Samotnych Serc w formule „speed dating” (z ang. „szybkie randki”), gdzie w określonym czasie można będzie porozmawiać z osobami w podobnym wieku. Pomocne będą przygotowane pytania, które pozwolą rozpocząć rozmowę i przełamać nieśmiałość. Zaplanowaliśmy również Lekcję Tańca Na Czerwono, podczas której będzie można nauczyć się podstawowych kroków popularnych tańców towarzyskich, podszkolić swoją technikę w parach i solo. Obowiązkowo należy zabrać ze sobą dobry humor i mieć na sobie chociaż jeden element garderoby w czerwonym kolorze miłości. To kolejny raz kiedy samotni Seniorzy mogą spotkać się w Klubie na Dyrekcyjnej. W zeszłym roku Walentynkom patronowała DJ Wika, natomiast jesienią, we współpracy z Wrocławskim Centrum Seniora, podobna impreza w Klubie Seniora Na Dyrekcyjnej odbyła się w ramach Dni Seniora. O Klubie Seniora MEDI-system Na Dyrekcyjnej Klub Seniora Na Dyrekcyjnej jest miejscem otwartym dla seniorów. Program jest opracowany tak, by odpowiadał na ich potrzeby fizyczne, intelektualne oraz towarzyskie. Organizowane są tu również spotkania okolicznościowe, wykłady oraz warsztaty. Wśród najpopularniejszych należy wymienić warsztaty rozwojowe, poranny stretching, trening mózgu czy warsztaty artystyczne. W Klubie zawiązała się też mocna grupa brydżowa, która jest prowadzona przez światowej klasy trenerkę, a także Klub szachowy. Popularne są również spotkania Pań z Klubu Włóczkerek, które często po latach wróciły do dziergania, tworząc prawdziwe dzieła. Aktywnie spędzony czas, w miłym towarzystwie, wpływa bardzo korzystnie na samopoczucie i dobry stan zdrowia. Miejsce to tworzą ludzie, którym przyświeca dewiza wyrażona przez dr Walentyną Wnuk andragoga, Doradczynię Prezydenta Wrocławia ds. Seniorów: „Aktywność to naturalna potrzeba człowieka w każdym wieku. Pozwala na samorealizację, przełamuje monotonię, zapewnia twórcze i harmonijne życie w lepszej kondycji” (źródło: wywiad w lutowym numerze magazynu „Skarb”). Wszystkie zajęcia są bezpłatne, obowiązują zapisy pod nr. 71 306 90 30 O Centrum Seniora MEDI-system Na Dyrekcyjnej MEDI-system Na Dyrekcyjnej to centrum opieki nad osobami starszymi o zróżnicowanych potrzebach – począwszy od osób samodzielnych, poprzez osoby wymagające doraźnej opieki, jak też osoby wymagające stałego całodobowego nadzoru. Centrum dzieli się na niezależne od siebie części: Mieszkania dla Aktywnych Seniorów, Dom Opieki oraz Centrum Chorób Demencyjnych. Dla komfortu mieszkańców wszystkie części działają w obrębie jednego kompleksu, ale do każdej prowadzi osobne wejście. Filary Centrum to poczucie bezpieczeństwa, troska oraz jakość. Podopieczni są tu otoczeni profesjonalną i kompleksową opieką – w ciepłym i przyjaznym środowisku, w atmosferze wzajemnego szacunku i należytej uwagi, przy zachowaniu najwyższego standardu jakości.

Czy Seniorom wypada świętować w Walentynki? Dowiedz się więcej »

Rola pracodawcy w profilaktyce chorób zakaźnych

Profilaktyka zdrowotna w miejscu pracy – proste kroki do sukcesu przedsiębiorstwa to temat przewodni konferencji skierowanej do przedsiębiorców z województwa dolnośląskiego, która odbyła się 24 listopada 2017 r. w Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej we Wrocławiu. Spotkanie było okazją do dyskusji na temat sytuacji epidemiologicznej w województwie, możliwości profilaktyki i poprawy bezpieczeństwa pracowników szczególnie narażonych na zakażenia przenoszone przez kleszcze oraz roli pracodawców w tym zakresie. Eksperci zwracali szczególną uwagę na boreliozę, która jest najczęstszą zakaźną chorobą zawodową w Polsce oraz wirusa kleszczowego zapalenia mózgu (KZM) powodującego niesprawność neurologiczną. W samym tylko 2017 roku, na terenie województwa dolnośląskiego odnotowano 759 przypadków zachorowań na boreliozę i 10 na kleszczowe zapalenie mózgu. Grupą najbardziej narażoną na ryzyko zakażania są pracownicy leśni, służby mundurowe, straż graniczna, pracownicy zieleni miejskiej oraz rolnicy. Badania dowodzą, że szczepienia przeciwko KZM, zwłaszcza w grupach ryzyka zawodowego, dają wymierne korzyści ekonomiczne wynikające ze skutecznej profilaktyki. W trakcie spotkania uczestnicy otrzymali kompleksową wiedzę nie tylko na temat mechanizmów wdrażania działań prewencyjnych, ale również sposobów pozyskania alternatywnych środków finansowych na ich realizację, w tym także unijnych. Kleszcze są pajęczakami odpowiedzialnymi za przenoszenie wielu gatunków bakterii, wirusów, riketsji i pierwotniaków chorobotwórczych. Tym samym są nosicielami szeregu chorób. Wśród licznych drobnoustrojów przenoszonych przez kleszcze istotne znaczenie w patologii człowieka, w szczególności w Europie Środkowej, mają: borelioza, która jest też najczęstszą zakaźną chorobą zawodową w Polsce oraz wirus kleszczowego zapalenia mózgu powodujący niesprawność neurologiczną. Schorzenia te często wiążą się z długotrwałą rehabilitacją i niezdolnością do pracy. Sposobem na uniknięcie przykrych skutków choroby jest zapobieganie im. W tym celu konieczne jest stosowanie przez pracowników oraz pracodawców kilku prostych zasad takich, jak zaopatrzenie się w odpowiednią odzież: jasną i zakrywającą jak największy obszar ciała, stosowanie środków odstraszających kleszcze, systematyczna kontrola ciała i umiejętność właściwego usunięcia kleszcza. Stosowanie wymienionych zasad zmniejsza prawdopodobieństwo ukąszenia i zakażenia. Jednak najpewniejszym sposobem zabezpieczenia się jest szczepienie ochronne. Dotyczy ono jednak obecnie tylko kleszczowego zapalenia mózgu (kzm). W Polsce dostępna jest szczepionka po przyjęciu której u osób szczepionych powstają swoiste przeciwciała chroniące przed neuroinfekcjami spowodowanymi wirusem kzm.. Badania dowodzą, że prawidłowo prowadzone szczepienia przeciwko KZM powodują u 98% szczepionych trwałą odporność. Szczepieniami powinny być objęte przede wszystkim osoby zawodowo narażone na ryzyko ukąszenia przez kleszcze: pracownicy eksploatacji lasu, rolnicy, pracownicy straży leśnej, zbieracze runa leśnego, straż graniczna, pracownicy zieleni miejskiej. Przypadki zachorowań w województwie dolnośląskim W ubiegłym roku w województwie dolnośląskim odnotowano 931 przypadków zachorowań na boreliozę. Od stycznia do połowy listopada br. zanotowano ich już aż 759 (dane za okres 01.01.-15.11.2017 r.). Analizując dane od 2014 r. wyraźnie widać tendencję wzrostową. W kolejnych latach liczba chorych systematycznie się zwiększała: od 518 przypadków w 2014 r., przez 555 w 2015 r., 885 w 2015 r., do 931 w roku 2016. W ostatnich latach odnotowano ponad 40 przypadków zachorowań na KZM. Obowiązki pracodawcy Obowiązki pracodawcy wobec pracowników narażonych na czynniki biologiczne reguluje Rozporządzenie Ministra Zdrowia z dnia 22 kwietnia 2005 r. w sprawie szkodliwych czynników biologicznych dla zdrowia w środowisku pracy oraz ochrony zdrowia pracowników zawodowo narażonych na te czynniki. Szkodliwe czynniki biologiczne zostały podzielone na cztery grupy zagrożenia. Krętki boreliozy zostały zaliczone do grupy drugiej, a wirus kleszczowego zapalenia mózgu (wariant środkowoeuropejski) do grupy trzeciej. Do grupy trzeciej zalicza się czynniki, które mogą wywoływać u ludzi ciężkie choroby, są niebezpieczne dla pracowników, a ich rozprzestrzenienie w populacji ludzkiej jest bardzo prawdopodobne oraz zazwyczaj istnieją w stosunku do nich skuteczne metody profilaktyki lub leczenia. W przypadku narażenia na działanie szkodliwych czynników biologicznych zakwalifikowanych do grupy trzeciej, do obowiązków pracodawcy należy m.in. zapewnianie pracownikom środków ochrony zbiorowej lub – jeśli w inny sposób nie można uniknąć narażenia: – zapewnienie im środków ochrony indywidualnej, odpowiednich do rodzaju i poziomu narażenia, organizowanie systematycznych szkoleń, prowadzenie rejestru pracowników narażonych na działanie ww. szkodliwych czynników biologicznych w formie elektronicznej lub księgi rejestrowej – poinformowanie pracowników o badaniach lekarskich, z których mogą skorzystać. – Częsta absencja spowodowana chorobą wymusza na pracodawcy nie tylko zmiany w organizacji pracy, ale również generuje dla firmy dodatkowe koszty związane z organizacją zastępstwa. Dlatego zachęcamy firmy do wdrażania i finansowania działań w zakresie profilaktyki chorób odkleszczowych, stanowiących zagrożenia dla zdrowia i życia. Zestawiając koszt szczepienia ze skalą uzyskanych oszczędności otrzymamy zwrot z tej inwestycji w postaci zmniejszenia chorobowości, a co za tym idzie zmniejszenia absencji i większej produktywności. Firma, która stwarza bezpieczne i zdrowe miejsce pracy tylko zyskuje. – mówi Andrzej Kuczara Prezes Fundacji Aby Żyć, współorganizator wydarzenia. – Takie spotkania jak to dzisiejsze służą pokazaniu dobrych praktyk i wywołaniu dyskusji nad poprawą stanu zdrowia pracowników – dodaje Andrzej Kuczara. Spotkanie zorganizowane zostało we współpracy z Dolnośląskim Wojewódzkim Ośrodkiem Medycyny Pracy we Wrocławiu oraz Wojewódzką Inspekcją Sanitarną we Wrocławiu w ramach ogólnopolskiego cyklu edukacyjnego Zdrowie-Człowiek-Profilaktyka.

Rola pracodawcy w profilaktyce chorób zakaźnych Dowiedz się więcej »

Przewijanie do góry