Życzenia Noworoczne
Życzenia Noworoczne Dowiedz się więcej »
11 grudnia 2019 r w siedzibie Dolnośląskiej Izby Lekarskiej we Wrocławiu przy ulicy Matejki odbyło się konferencja naukowo -szkoleniowa „Medycyna laboratoryjna w świetle zmian systemowych w ochronie zdrowia” .W konferencji udział wzięli wiceminister zdrowia Janusz Cieszyński, który mówił o informatyzacji w ochronie zdrowia, m.in. o e-receptach, które będą obowiązywać od nowego roku; Prezes Krajowej Izby Laboratoryjnej Alina Niewiadomska przedstawiła działania samorządu na rzecz diagnostów w zakresie: szkoleń, konferencji, które mają patronat Ministerstwa Zdrowia, legislacji, współpracy z organizacjami władzy państwowej. Udział wziął również Dominik Krzyżanowski –Dyrektor Departamentu Zdrowia Dolnośląskiego Urzędu Marszałkowskiego we Wrocławiu przedstawił zagadnienia dotyczące polityki zdrowotnej na obszarze Dolnego Śląska w odniesieniu do diagnostyki laboratoryjnej .Podkreślił ,że powinniśmy dążyć do optymalizacji wykorzystania zasobów kadrowych i infrastrukturalnych. W panelu wziął udział również z-ca Dyrektora Dolnośląskiego Oddziału Wojewódzkiego NFZ ds. ekonomiczno-finansowych , których mówił o świadczeniach medycznych i sprawozdawczości w tym badania laboratoryjne i na koniec zabrała glos Iwona Drelichowska –Stopa –Dyrektor Wydziału Zdrowia i Polityki Społecznej , Dolnośląski Urząd Wojewódzki , która omówiła specjalizacje diagnostów laboratoryjnych na terenie Dolnego Śląska oraz zdawalność na przełomie trzech ostatnich lat . W/ g organizatorów w konferencji wzięło ponad 150osób . Diagnostyka laboratoryjna stanowi ważną gałą ż medycyny i powinna mieć należyte miejsce w ochronie zdrowia a w ciąż diagności laboratoryjni zarabiają bardzo mało w stosunku do innych zawodów medycznych a zapowiadane podwyżki przez Ministerstwo Zdrowia wynikające ze wzrostu wyceny świadczeń które miały być przeznaczone głównie na podwyżki, ale tylko dla zawodów medycznych – tak podkreślał Minister ,które nie zostały objęte do tej pory podwyżkami na podstawie odrębnych rozporządzeń – w większości te grupy zawodowe nie otrzymały je. Tekst Wiesława Kwaśnik
Medycyna laboratoryjna w ochronie zdrowia Dowiedz się więcej »
W środę 11 grudnia na lotnisku we Wrocławiu wylądował 20-milionowy pasażer Portu Lotniczego we Wrocławiu. Na wyjątkowego pasażera czekał przedstawiciel linii KLM oraz prezes zarządu Portu Lotniczego Wroclaw S.A. Dariusz Kuś.Szczęśliwym pasażerem okazał się Jacek Jarowski z Opola. Przyjechał z Amsterdamu. Mówi, często lata do Holandii w związku z pracą:„We wtorek lecę kolejny raz do Amsterdamu. Mieszkam pod Opolem, więc w zasięgu mam 3 lotniska: Wrocław, Kraków i Katowice. Nie ukrywam, że Wrocław jest to moje ulubione lotnisko ze względu na infrastrukturę i parking. Dzięki temu będę jeszcze częściej wybierał to lotnisko”.Gratulacje pasażerowi złożył Dariusz Kuś prezes zarządu Portu Lotniczego Wroclaw S.A. , stwierdził również że jest szczęśliwy że od 2012 roku tylu ludzi skorzystało z usług lotniska:„Na pierwszych 10 milionów pasażerów w nowym terminalu czekaliśmy 4 lata, na kolejnych 10 tylko 3 lata, więc można sobie dopowiedzieć, kiedy pojawi się 30-milionowy pasażer. Myślę że to będzie za 2-2,5 roku”Oprócz tego, Prezes Dariusz Kuś pochwalił się projektem otwarcia nowych linii w przyszłym roku:„Praktycznie będziemy mieli wkrótce największą w Polsce ofertę przelotów na Ukrainę. Myślę, że lotnisko rozwija się w dość fajny sposób i chcemy ten rozwój podtrzymać w przyszłym roku, czyli rozwijamy połączenia nisko kosztowe w atrakcyjne miejsca. Rozwijamy też nisko kosztowe połączenia w te miejsca , które są najczęściej odwiedzane. Od połowy marca-kwietnia zaczniemy latać na lotnisko w Oslo, które ma świetną bazę przesiadkową w dalszych podróżach do Skandynawii. Mamy także nie najgorszą ofertę nisko kosztowych połączeń do Stanów Zjednoczonych, generalnie do Ameryki Północnej, również do Kanady”.Na 20-milionowego pasażera czekało honorowe powitanie oraz bilet na lot do Amsterdamu dla 2 osób.Zdjęcia i tekst Алина ВасильченкоAlina Vasylchenko – stażystka DTV24
20 – milionowy pasażer wylądował we Wrocławiu Dowiedz się więcej »
Bezpośrednia transmisja z wręczenia nagrody Nobla na wrocławskim Rynku Kilka tysięcy osób przewinęło się przez wrocławski Rynek w czasie transmisji ze Sztokholmu podczas której Olga Tokarczuk odbierała literacką nagrodę Nobla z rąk króla Karola XVI Gustawa. Oprócz transmisji z gali rozdania nagród Nobla, zobaczyliśmy fragmenty wystąpień Olgi Tokarczuk z ceremonii wręczenia tytułu Honorowej Obywatelki Wrocławia oraz z pierwszego spotkania z czytelnikami w Polsce po otrzymaniu informacji o nagrodzie, które odbyło się w Narodowym Forum Muzyki we Wrocławiu. Wrocławianie oraz turyści w czasie spotkania mieli okazję zakupić książki Noblistki oraz oraz przybić Ex Libris na posiadanych już egzemplarzach. Można było także wykonać pamiątkowe zdjęcie w „literackiej” fotobudce.
Wrocław z Olgą Tokarczuk Dowiedz się więcej »
Stoi w Legnicy lokomotywa (dla wszystkich) 76-letni niemiecki parowóz pamiętający czasy II Wojny Światowej, dzięki kolejowym pasjonatom przechodzi swoją drugą młodość. Zakończyła się renowacja lokomotywy Ty2-540, która od ponad dwóch miesięcy stoi przed dworcem w Legnicy. Od dziś będzie dostępna dla wszystkich zwiedzających. Projekt odnowienia parowozu wyprodukowanego w zakładach F. Schichau GmbH, Maschinen- und Lokomotivfabrik Elbing (obecnie Elbląg) to wspólna inicjatywa Kolei Dolnośląskich i dolnośląskiego zakładu PKP Cargo. Przez ostatnie 24 lata miłośnicy kolei mogli oglądać zabytkową maszynę wyłącznie przez okna przejeżdżającego w sąsiedztwie legnickiej lokomotywowni pociągu. Od dziś będzie zupełnie inaczej. – Takie eksponaty w miejscach ogólnodostępnych powinny cieszyć oko podróżnych i wszystkich miłośników kolei. Od dziś każdy będzie mógł z bliska zobaczyć, jakie maszyny poruszały się po torach regionu kilkadziesiąt lat temu. – zauważa Damian Stawikowski, prezes Kolei Dolnośląskich. – Część naszych pasażerów może jeszcze pamiętać ten specyficzny zapach parowozu wjeżdżającego na peron i choć zapewne mają do tych podróży spory sentyment, to założę się, że nie zrezygnowaliby z nowoczesnych składów, jakimi podróżują obecnie – podkreśla prezes KD. Odrestaurowany parowóz zyskał nowy kolor i dawny blask. Prace renowacyjne przeprowadził 8-osobowy zespół pracowników PKP Cargo. By maszyna znów cieszyła oko, na jej malowanie zużyto aż 130 litrów farby. Lokomotywa Ty2-540 to gratka nie tylko dla miłośników kolei. Jest to tzw. parowóz wojenny, do którego zbudowania zużyto minimum materiałów strategicznych, niezbędnych w tamtych czasach do prowadzenia działań militarnych. Parowozy osiągały moc na poziomie ponad 1600 KM i prędkość konstrukcyjną 80 km/h. Dzięki małemu naciskowi na oś, nie przekraczającemu 15 t, były znakomite do jazdy na torach o słabej nawierzchni, czy też odbudowanych prowizorycznie po zniszczeniach w wyniku działań wojny. – To, co widać dziś przed dworcem w Legnicy, to przykład doskonałej współpracy, której głównym celem jest promowanie transportu kolejowego i kultywowanie tradycji kolejowych, które w naszym regionie są bardzo bogate – wspomniał podczas uroczystość odsłonięcia parowozu Jacek Krawczun, dyrektor dolnośląskiego zakładu spółki PKP Cargo. – Jestem przekonany, że to nie ostatni taki projekt, jaki realizujemy z Kolejami Dolnośląskimi – zaznaczył Krawczun. Jacek Krawczun i Damian Stawikowski zdradzili zarazem, że odsłonięcie lokomotywy to dopiero pierwszy krok; w planach jest już udostępnienie zwiedzającym kolejnych dwóch zabytkowych pojazdów. Zabytkowy parowóz Ty2-540 przez ponad 50 lat eksploatacji woził podróżnych i towary w niemal całej Polsce. Po II Wojnie Światowej trafił do Gdańska, skąd został skierowany do Bydgoszczy. Następnie przez Piłę i Iłowo trafił do Wałbrzycha. Z Dolnego Śląska trafił do Warszawy, żeby w połowie lat 60. znów trafić do miasta nad Pełcznicą. Eksploatację lokomotywy zakończono w 1994 r. z uwagi na brak rewizji kotła grzewczego. Parowóz odrestaurowali w wolnym czasie pracownicy PKP Cargo, członkowie legnickiego oddziału NSZZ „Solidarność”. Po uroczystości spotkali się z nimi prezes Damian Stawikowski oraz dyrektor Jacek Krawczun, przekazując osobiście podziękowania za wykonane prace.
Odrestaurowano parowóz wojenny Dowiedz się więcej »
Rewitalizacja Hotelu Grand dotarła do kluczowego momentu. Do tej pory większość prac prowadzona była wewnątrz historycznego obiektu i mogła wydawać się niewidoczna dla wrocławian. Były to prace niezbędne i kluczowe dla zabezpieczenia zabytkowej tkanki. Teraz docieramy do długo wyczekiwanego momentu, w którym Hotel Grand zacznie „piąć się” w górę. Niebawem rozpocznie się budowa żelbetowych konstrukcji ścian. Powstaną one na kanwie nowego, właśnie zakończonego parkingu podziemnego. Zakres tych prac realizowała firma, która wykonywała prace ziemne przy rewitalizacji nowego Dworca Głównego PKP. Rafin nie zwalnia tempa, a generalny wykonawca realizuje powierzone prace zgodnie z harmonogramem budowlanym. Zakończenie budowy przewidywane jest na przełomie 2021/2022. Galeria, kliknij w obrazek > Jak mówi Paweł Rojek, prezes spółki Rafin: „Dotarliśmy do momentu przełomowego. Hotel Grad rośnie w siłę. Z satysfakcją możemy stwierdzić, że to nasz największy projekt, który niebawem stanie się prawdziwą, przepiękną wizytówką miasta, codziennie witającą turystów oraz wrocławian”. Mając świadomość, że rewitalizacja Hotelu Grand jest złożonym projektem, do współpracy zaproszono najlepsze firmy. Jedną z nich jest renomowane przedsiębiorstwo Keller, które odpowiadało za realizację prac ziemnych i zabezpieczenie sąsiednich kamienic. Wcześniej podobny zakres firma wykonała podczas renowacji Dworca Głównego PKP, co jest i było dla nas wyznacznikiem przy jej rekomendacji. Firma Keller ma olbrzymie doświadczenie, jest ekspertem w dziedzinie geodezji. To dlatego właśnie jej powierzono najbardziej odpowiedzialny i wymagający zakres prac nad zabudową plombową parkingu podziemnego i zabezpieczeniem zabytkowej tkanki w samym centrum miasta. Główny projektant rewitalizacji Hotelu Grand, właściciel pracowni GREG architekci Grzegorz Górka dodaje: „Możemy powiedzieć, że historia zatoczyła koło. Podziemia Hotelu Grand połączone były niegdyś z podziemiami Dworca Głównego. Chociaż teraz już tak nie jest to nadal łączy je wspólny pierwiastek w postaci wykonawcy, który odpowiada zarówno za budowę parkingu podziemnego i prac zabezpieczających na Dworcu Głównym, jak i Hotelu Grand. Należy podkreślić, że wszelkie prace odbywają się pod czujnym okiem konserwatora miejskiego”. Prace nad rewitalizacją są wieloetapowe. Wśród nich do tej pory znalazła się chociażby realizacja ponad 300 pali żelbetowych wwiercanych metodą CFA, wzmacnianie gruntu na potrzeby prac sprzętu ciężkiego, czy kamerowanie istniejącej wokół Granda infrastruktury sieciowej celem uniknięcia uszkodzeń. Rewitalizacja Hotelu Grand była większym wyzwaniem, niż początkowo przypuszczano. Jej siłą jest sztab osób, który na bieżąco monitoruje i nadzoruje prace budowlane. To właśnie jego zasługą było odpowiednie i metodyczne wzmocnienie zabytkowej elewacji Hotelu Grand oraz sąsiedniej zabudowy. Przez ostatnie dwa lata główny wykonawca zrealizował szereg czasochłonnych i niezbędnych prac. Wykorzystano m. in. metodę jet-groutingu, (koszt ponad 3 mln. zł) i przy ciśnieniu 500 atmosfer wstrzyknięto tony zaczynu cementowego tworząc kolumny gruntowo-cementowe, zapewniające stabilne podłoże o zwiększonej nośności pod przyszłą konstrukcję W efekcie wszystkich prowadzonych działań uzyskano żelbetową kondygnację garażu podziemnego oraz położono strop. Tym samym ukończono prace poprzedzające odwzorowanie zabytkowych ścian i elewacji budynku. Hotel Grand wkrótce zacznie rosnąć. Karol Pochybełko Prezes Zarządu Silkbau, generalnego wykonawcy Hotelu Grand, dodaje: „Prace nad Hotelem Grand realizowane są w warunkach trudnych. Ogranicza nas nie tylko wewnętrzna powierzchnia placu i zabudowa plombowa, ale przede wszystkim ruch komunikacyjny na skrzyżowaniach ulic Piłsudskiego, Kołłątaja oraz Gwarnej. Pracownicy mają utrudniony dostęp do przestrzeni, a wprowadzenie na budowę sprzętu ciężkiego poprzedziły prace zabezpieczające grunt. Konieczność wykonywania szeregu nietypowych robót wynika wyłącznie ze specyfiki projektu, który jest bardzo wymagający”. Podczas wszystkich wykonywanych robót prowadzony był stały monitoring geodezyjny przemieszczeń pionowych i poziomych fasad z wykorzystaniem brytyjskiego systemu Getec. Wszystko wykonywane jest zgodnie z harmonogramem budowlanym. Prace budowlane przy Hotelu Grand mają się zakończyć pod koniec 2021 roku. Grzegorz Górka podkreśla: „Większość prowadzonych do tej pory prac była niewidoczna z zewnątrz, gdyż realizowano je tylko i wyłącznie wewnątrz obiektu. Ich wykonanie było konieczne, po to aby teraz potwierdzić, że Hotel Grand będzie piął się w górę”.
Hotel Grand pnie się w górę Dowiedz się więcej »