Kultura

„Przez Sępolno, Zalesie i Krzyki…”

We wrocławskim Muzeum Sztuki Mieszczańskiej w  Starym Ratuszu w dniu  15 września 2017, godz.17.00  otwarta zostanie  wystawa  pn. „przez Sępolno, Zalesie i Krzyki „ Tramwaje – korzystamy z nich na co dzień: w drodze do pracy, do szkoły, na zakupy, do znajomych. Mijają nas na wrocławskich ulicach i mostach. Rozświetlają wieczorny mrok błękitnymi błyskami z pantografów i budzą miasto dzwonieniem. Trudno jest sobie wyobrazić dzisiejszy Wrocław bez tramwajów. Nie tylko dlatego, że są one nam niezbędne w codziennym życiu. Śmiało można powiedzieć, że stanowią one jeden z symboli Wrocławia. Na przestrzeni dziesięcioleci wpisały się zarówno w krajobraz nadodrzańskiego miasta, jak również w jego burzliwe dzieje. Historia tramwajów we Wrocławiu, jak w soczewce skupia dzieje miasta i jego mieszkańców. Przy tym jest ona niezmiernie barwna – nie tylko ze względu na słynny niebieski kolor uwieczniony we „Wrocławskiej piosence”. Właśnie o tym jest wystawa: „Przez Sępolno, Zalesie i Krzyki… Historia tramwajów we Wrocławiu”. Odbywa się ona w roku dwóch ważnych dla miasta jubileuszy. W lipcu minęło 140 lat od kiedy na ulice Wrocławia wyjechał pierwszy tramwaj konny. Co ciekawe był to tramwaj obsługiwany przez prywatną firmę. Taki był początek komunikacji tramwajowej w stolicy Śląska. Z kolei w październiku upłynie 115 lat od chwili pojawienia się pierwszego tramwaju eksploatowanego przez przedsiębiorstwo miejskie, z którego wywodzi się dzisiejsze MPK. Owies zamiast prądu Twórcą tramwajów konnych we Wrocławiu był Johannes Büsing, który brał udział w budowie najstarszej linii tramwajowej w Niemczech łączącej berlińską bramę Brandenburską z Charlottenburgiem. Od 1871 r. przez kilka lat zabiegał on u władz miejskich o zezwolenie na ułożenie torowisk i prowadzenie ruchu tramwajowego. Urzędnicy jednak byli zatwardziali. Uważali, że tramwaje zakorkują wrocławskie ulice i odsyłali berlińczyka w kwitkiem. W końcu jednak, pod naciskiem radnych, zmienili zdanie. 10 lipca 1877 r. rano w trasę wyjechał pierwszy tramwaj konny. Umowę na 30 lat miasto Wrocław podpisało z prywatną spółką akcyjną Breslauer Strassen-Eisenbhan-Gesellschaft (Wrocławskie Towarzystwo Kolei Ulicznej). Wagonik ciągnięty przez konia rasy jutlandzkiej mógł pomieścić ledwie 30 osób i poruszał się z prędkością 10 km/h. Pierwsza trasa wiodła z ul. R. Traugutta wzdłuż Podwala, przez al. J. Słowackiego, most Lessinga (poprzednik dzisiejszego mostu Pokoju), ul. Szczytnicką i ul. M. Curie-Skłodowskiej do mostu Zwierzynieckiego. Podróż trwała 13 minut. W ciągu kilku następnych lat Wrocław został podzielony torowiskami wzdłuż i wszerz. Tramwaje kursowały do Popowic, Borka, Dworca Nadodrze, Dworca Głównego, ul. Krakowskiej. Powstała także najbardziej charakterystyczna dla Wrocławia: linia okólna, obiegająca śródmieście dookoła i łącząca prawie wszystkie dworce kolejowe. W 1885 r. łączna długość sieci tramwajowej wynosiła już 26 km. Po Wrocławiu jeździło wówczas 80 wagonów malowanych na kolor zielony, do ciągnięcia których spółka BSEG używała ponad 300 koni rasy jutlandzkiej. Każde zwierzę pracowało dziennie ok. 4-5 godzin, więc na trasie trzeba było je kilka razy zmieniać. O ludzi firma już tak nie dbała. Woźnice pracowali ok. 15 godzin dziennie, natomiast konduktorzy jeszcze więcej – nawet 18 godzin. W miesiącu przysługiwało im jedynie 3 dni wolnego od pracy! To doprowadziło w 1889 r. do pierwszego w historii Wrocławia strajku tramwajarzy. Powiew nowoczesności W 1893 r. tramwaje konne zyskały groźnego konkurenta, prywatna firma: Elektrische Straßenbahn Breslau uruchomiła dwie pierwsze linie łączące Szczytniki, Rakowiec i Grabiszyn, po których zaczęły kursować, nowatorskie w ówczesnych Niemczech, tramwaje elektryczne. Warto dodać, że jest to także najstarszy przykład tramwaju elektrycznego w dzisiejszej Polsce. Jednym z ojców założycieli tramwajów elektrycznych we Wrocławiu był Heinrich Heimann – właściciel banku, którego siedziba stoi po dziś dzień na rogu Rynku i Kurzego Targu. Pierwszą zajezdnię oraz swoją siedzibę spółka ESB wybudowała pod Wrocławiem, w ówczesnej miejscowości Grabiszyn, stąd niekiedy przedsiębiorstwo określano mianem „tramwajów grabiszyńskich”. Firma współpracowała z sąsiadującym zakładem Gustava Trelenberga produkującym tabor kolejowy i tramwajowy. Na początku XX wieku fabryka stworzyła jeden z pierwszych w Europie wagonów o konstrukcji stalowej. Pod szyldem miasta Prywatne spółki były nastawione w głównej mierze na szybki i duży zysk. Nie tylko pracownicy firm to odczuwali. Odbijało się to także na pasażerach. Tramwaje konne były mało pojemne, a na przystankach niekiedy czekały istne tłumy wrocławian, wypatrujących wolnego miejsca w zatłoczonych wagonikach. A jednak interes się opłacał, akcjonariusze liczyli zyski i nie kwapili się inwestować w nowe trasy. Tymczasem Wrocław potrzebował sprawnego transportu do rozwoju. Z tego względu nadburmistrz Georg Bender powołał w 1895 r. specjalną komisję transportową, która miała zdecydować o przyszłości transportu publicznego w mieście. Wśród postanowień były m.in. uporządkowanie współpracy prywatnych przedsiębiorstw z miastem oraz – co istotniejsze – powołanie przewoźnika komunalnego, podległego władzom miejskim. W ten sposób powstała spółka Staedtische Strassenbahn Breslau (Wrocławskie Tramwaje Miejskie), która jest przodkiem Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacyjnego. Wagony miejskie malowano na biało-czerwono (takie były wówczas barwy flagi Wrocławia), a na burtach umieszczano herb miasta. Pierwsze linie miejski przewoźnik otworzył prawie 115 lat temu – 15 października 1902 r. Obie biegły z pl. Staszica przez Kępę Mieszczańską, pl. Jana Pawła II, Podwale, pl. Muzealny, ul. Zielińskiego. Przy ul. Lwowskiej rozdzielały się: jedna jechała przez pl. Hirszfelda i pl. Powstańców Śląskich na Krzyki, a druga przez ul. Lwowską i ul. Sanocką do ul. Ślęznej, przy której powstała pierwsza zajezdnia miejska. Istnieje ona zresztą do czasów obecnych i nosi numer I. W późniejszych latach spółka SSB wykupiła prywatne firmy i od 1924 r. jest monopolistą. Ekspozycja pokazujemy całą historię komunikacji publicznej we Wrocławiu: od omnibusów przez tramwaje konne i elektryczne, pierwsze autobusy, zniszczenia II wojny światowej i żmudną powojenną odbudowę, po strajk tramwajarzy w sierpniu 1980 r., powódź tysiąclecia, a także budowę nowych tras przy okazji Mistrzostw Europy w Piłce Nożnej w 2012 r. Nie zapominamy także o takich ciekawych epizodach jak np. trolejbus do Brochowa – pierwszy trolejbus w Europie Środkowej i Wschodniej. Na ekspozycję składa się kilkaset eksponatów. Dzieje transportu miejskiego Wrocławia pokaże ponad 60 plansz, zawierających archiwalne fotografie zajezdni, torowisk i wagonów w różnych okresach. Część fotografii pochodzi ze zbiorów Muzeum Miejskiego Wrocławia. Są także pamiątki rodzinne wrocławian oraz prywatne kolekcje pocztówek, dokumentów, biletów. Uzupełnieniem ekspozycji są elementy wyposażenia dawnych wagonów oraz umundurowanie wrocławskich tramwajarzy, w tym kompletny mundur motorniczego z lat 50. XX w. oraz kasownik „szczypce”. Wiele eksponatów zostanie pokazanych po raz pierwszy. Kurator wystawy – Tomasz Sielicki (Miejskie Przedsiębiorstwo Komunikacyjne

„Przez Sępolno, Zalesie i Krzyki…” Dowiedz się więcej »

OPOLE Tatoo EXPO

Miniony weekend obfitował w bogatą ofertę imprez. Wydarzenie które z pewnością zasługuje na uwagę odbyło się w CWK w Opolu. Tattoo Expo po raz pierwszy pojawiło się w Stolicy Polskiej Piosenki, chociaż  sama impreza już gości w różnych miejscach naszego kraju. Podczas trzech dni imprezy można było nie tylko zapoznać się z najnowszymi trendami ale też wykonać wzór na swoim ciele. Tatuażyści którzy pojawili się na konwencie podkreślali, że do wykonania tatuażu trzeba się jednak przygotować i dokładnie przemyśleć co ma znajdować się na naszym ciele. Można było zobaczyć stoiska ponad 150 wystawców, podziwiać wiszące mandale czy wziąć udział w konkursach na najlepszy tatuaż ale nie tylko. Również dla dzieci zostały przygotowane atrakcje,  mogły one własnoręcznie pod okiem profesjonalistów wykonać tatuaż na skórce od banana. Na scenie głównej przez dwa dni pojawiały się  zespoły muzyczne a w sobotę mogliśmy podziwiać pokaz podwieszania, który wykonała grupa Hooked Friends. Był to bardzo mocny występ, ale nikt nie twierdził, że Tatoo Expoo to impreza dla ludzi nadzwyczaj wrażliwych a osoby które nie miał na tyle siły żeby wytrwać do końca,  po prostu wychodziły.  Widowisko było przejmującą opowieścią wyrażoną w spektaklu polegającym na unoszeniem się w powietrzu dzięki linkom przypiętym do umocowanych w ich ciałach zaczepach . Każdy z przybyłych miał również okazję zobaczyć na własne oczy jak działa drukarka 3D, panowie mogli skorzystać z usług profesjonalnego barbera, można było kupić biżuterię, oryginalną odzież i gadżety. Na zewnątrz hali znajdowała się strefa relaksu gdzie na leżakach można było odpocząć , posilić się czy miło spędzić czas z przyjaciółmi. Konwent to również rywalizacja,  w sobotę nagrody przypadły Łukaszowi z BejtTattoo Studio, drugie miejsce zajęła praca Patryka ze studia Rock’n’Roll Tattoo, a trzecie miejsce praca Asi z Black Pearl Tattoo. Kategorii „duży czarny-szary” to triumf studia JaworArt z Opola – Łukasz zdobył pierwsze miejsce, a Radek trzecie. Wyróżnienie trafiło również do  Jarka Baka z Rock Tattoo z Opola, który zajął trzecie miejsce w kategorii „klatka/plecy”. Niedziela to niekwestionowane zwycięstwo opolskiego studia Biały Kruk, które zgarnęło ono aż dwie nagrody – Becia zajęła trzecie miejsce w kat. „kropki i kreski”, a Przemek Walasek zajął pierwsze miejsce w kategorii tatuaż realistyczny. Warto podkreślić że pomimo dużej liczby imprez w weekend kilka tysięcy ludzi pojawiło się na konwencie , który pozostawił na zwiedzających ogromne wrażenie. Mariusz Kunicki – Oddział Opole

OPOLE Tatoo EXPO Dowiedz się więcej »

Dni Seniora we Wrocławiu

Cały program Dni Seniora na stronie http://seniorzy.wroclaw.pl/node/59 Wrocław 9 września–16 października 2017 Już w  SOBOTE  9 września Potańcówka na dachu 9 IX 2017, godz. 17:00 Miejsce: Muzeum Współczesne Wrocław, pl. Strzegomski 2a Impreza taneczna dla seniorów i nie tylko. W ramach przywitania odbędzie się o godz. 15.00 oprowadzanie po Muzeum, następnie o godz. 17.00 rozpocznie się potańcówka. Wstęp wolny Bliżej Sztuki. Muzeum Współczesne Wrocław dla seniorów. Warsztaty 9 IX 2017 (sobota), godz. 12.30 13 IX 2017 (środa), godz. 13.00 27 IX 2017 (środa), godz. 13.00 11 X 2017 (środa), godz. 13.00 Miejsce: MWW, pl. Strzegomski 2a, tel. 71 356 42 57, mww@muzeumwspolczesne.pl Dwugodzinne zajęcia obejmują oprowadzanie po wystawie oraz wymianę refleksji przy filiżance herbaty. Zgłoszenia przyjmowane są do trzech dni przed każdym spotkaniem: ● mailowo: a.krukowska@muzeumwspolczesne.pl ● telefonicznie: 71 356 42 59 lub 514 937 971 ● osobiście w kasie Muzeum, poziom 0. Wstęp bezpłatny, do zajęć można dołączyć w dowolnym momencie Poza tym w trakcie trwania obchodów Dni Seniora Wrocław 2017, od 15 września do 13 października, wszyscy seniorzy mają darmowy wstęp do Muzeum Współczesnego Wrocław. INAUGURACJA DNI SENIORA PIĄTEK, 15 września • Marsz kapeluszy: bicie Kapeluszowego Rekordu Wrocławia, godz. 9.00–10.30 • Inauguracja Dni Seniora Wrocław 2017: przekazanie symbolicznych kluczy przez Prezydenta Wrocławia dla Króla i Królowej Seniorów, godz. 11.00 • Wręczenie nagród w konkursie kapeluszowym w kategoriach: 1) najbardziej kreatywny kapelusz 2) kapelusz ekologiczny 3) duet kapeluszowy • Wręczenie statuetek „Przyjaciel Seniorów” • Koncert „stare, dobre przeboje” w wykonaniu Izabeli Możdżeń z zespołem IM FANKI TIM Miejsce: od pl. Nowy Targ do sceny na Rynku. Wstęp wolny

Dni Seniora we Wrocławiu Dowiedz się więcej »

Dzień Trójkąta 2.09.2017

Kilkanaście lokalizacji, sąsiedzka strefa relaksu, architektoniczny spacer, akustyczny koncert i kulinarne sekrety osiedla – Biuro Wrocław 2016 zaprasza na pierwszą edycję Dnia Trójkąta, kulturalnego święta Przedmieścia Oławskiego. Przez całą sobotę, 2 września, odbywać się będą bezpłatne wydarzenia angażujące zarówno mieszkańców Trójkąta, jak i odwiedzających osiedle gości. Wstęp wolny. Do współpracy przy Dniu Trójkąta zaproszone zostały lokalne inicjatywy, instytucje, kawiarnie i restauracje funkcjonujące na Przedmieściu. W tworzenie programu wydarzeń zaangażowali się także m.in. Muzeum Etnograficzne, Rada Osiedla, Wrocławska Rewitalizacja oraz Archicom, Angel River i Nowa Papiernia. Dzień z życia Trójkąta Na wyłączonym z ruchu fragmencie ulicy Komuny Paryskiej (przy zbiegu z ul. Kościuszki) otwarta zostanie sąsiedzka strefa relaksu, w której będzie można zjeść wspólny posiłek, odpocząć na leżakach, spotkać twórców i instytucje działające na osiedlu, dołączyć do spaceru architektonicznego, a nawet zagrać w grę miejską napisaną specjalnie dla Przedmieścia. Uczestnicy Dnia Trójkąta będą mogli też wziąć udział w akustycznym koncercie w Muzeum Architektury, w rozmowach i spotkaniach wokół historii i przyszłości Przedmieścia, czytaniu performatywnym w nietypowej lokalizacji i wieczornym afterparty na Placu Społecznym. W osiedlowych kawiarniach na miłośników kulinariów będą czekały trójkątne przysmaki w specjalnych cenach, a wytrwali kolekcjonerzy w ośmiu miejscach na Przedmieściu będą mogli zdobyć pieczątki i wziąć udział w sąsiedzkiej loterii. Lokale Przedmieścia, oznaczone specjalnymi trójkątnymi symbolami, będą otwarte dłużej niż zwykle.  – Zapraszamy wszystkich mieszkańców Przedmieścia do wyjścia z domu i spotkania się w rodzinnej i sąsiedzkiej atmosferze. Wrocławianom spoza osiedla chcemy z kolei pokazać nowe oblicze Trójkąta – otwartej i aktywnej części miasta, której daleko do wizerunku sprzed lat – zapowiada Natalia Romaszkan, koordynatorka programu Sąsiadujemy i działań w ramach Dnia Trójkąta. Wydarzenie rozpocznie się o godzinie 11:00 w kawiarni Folgujemy, jednak do Dnia Trójkąta można dołączyć w każdej chwili. W pięciu infopunktach na uczestników czekać będą mapki wydarzenia. Udział we wszystkich atrakcjach jest bezpłatny. Dzień Trójkąta jest częścią projektu Sąsiadujemy, kontynuacji programu Wrocław – Wejście od podwórza realizowanego w ramach Europejskiej Stolicy Kultury Wrocław 2016.

Dzień Trójkąta 2.09.2017 Dowiedz się więcej »

Przewijanie do góry