Inne

Poleć za 100 zł z Wrocławia na weekend

Jesienny city break z Wrocławia. Polecisz za niecałe 100 zł [KIERUNKI, CENY] Kilkanaście kierunków do wyboru w atrakcyjnych cenach – to brzmi jak dobrze zaplanowany jesienny city break. Zwłaszcza, że do wrocławskiego rozkładu lotów wchodzą nowe połączenia. Słoneczna Lizbona, urokliwa Piza (nowości w zimowym rozkładzie lotów) czy romantyczny Paryż to tylko kilka z wielu kierunków, które możemy wybrać jako miejsce docelowe jesiennego city breaku z Wrocławia. Zachęcają nie tylko destynacje, ale i ceny, które rozpoczynają się od 72 zł w obie strony*. – City breaki stają się coraz popularniejsze. Nasi pasażerowie chętnie wybierają duże europejskie miasta, tj. Paryż, Bruksela, Mediolan czy Bolonia, by chociaż na chwilę odpocząć i pozwiedzać – mówi Dariusz Kuś, prezes Portu Lotniczego Wrocław i dodaje, że atrakcyjna siatka lotów z Wrocławia umożliwia pasażerom kilkudniowe wycieczki po całej Europie. Tętniące życiem stolice Do większości europejskich stolic z Wrocławia dolecimy w niecałe dwie godziny. Dodatkowym atutem są atrakcyjne ceny biletów. Stolicą, którą warto odwiedzić, jest Bruksela. Tym bardziej, że do zimowego rozkładu lotów wracają po długiej przerwie połączenia Ryanaira do Charleroi. Lecąc z Wrocławia 2 listopada i wracając z Brukseli Charleroi 6 listopada, za bilety zapłacimy 98 zł. Cztery dni wystarczą, aby zobaczyć wszystkie główne atrakcje Brukseli, tj. Grand Platz, Wzgórze Katedralne, Wzgórze Sztuki, Pałac Sprawiedliwości. Jesień to także dobry czas, by odwiedzić stolicę Portugalii, która debiutuje w nowym rozkładzie lotów. Do Lizbony, w terminie 21-24 listopada, wybierzemy się za 250 zł. Ciekawym wyborem jest również Paryż. Decydując się na city break w stolicy Francji, np. w terminie 19-24 listopada z liniami Ryanair, bilety będą kosztowały 78 zł. Inną opcją jest podróż do Dublina – planując city break w terminie 17-22 listopada, za bilety zapłacimy 118 zł. Południowe słońce Bogata siatka połączeń z wrocławskiego lotniska obejmuje też lubiane przez pasażerów kierunki południowe. – Cały czas obserwujemy tu niesłabnące zainteresowanie, bez względu na porę roku. Oczywiście prym wiodą Włochy, ale coraz chętniej pasażerowie decydują się również na takie kraje jak np. Gruzja – zauważa Cezary Pacamaj, wiceprezes Portu Lotniczego Wrocław.  Planując jesienny city break, mamy do wyboru kierunki włoskie, Hiszpanię, Cypr i Gruzję. Pizza na pewno będzie smakowała jeszcze lepiej, gdy będziemy jedli ją w Bolonii (lot w terminie 14-17 listopada za 72 zł), Mediolanie (lot w terminie 19-22 listopada za 72 zł), Pizie (lot w terminie 15-19 listopada za 78 zł) czy w Neapolu (lot w terminie 23-30 listopada za 138 zł). Miłośnicy nadmorskich klimatów mogą wybrać się z liniami Ryanair do Alicante. Lecąc do Hiszpanii w terminie 23-27 listopada, za bilety zapłacimy 238 zł. Południowego słońca można również zażyć w Larnace, kupując bilety linii Wizz Air za 318 zł w terminie 18-25 listopada. Wybierając się na mały city break, nie można pominąć Gruzji. Za lot do Kutaisi z liniami Wizz Air w terminie 27 listopada – 4 grudnia zapłacimy jedynie 198 zł. Zabawa i kultura na Północy Rodzinny wypad do Legolandu to idealny pomysł na city break z dziećmi. Lecąc do Billund z Wrocławia z liniami Ryanair w terminie 3-7 listopada, za bilety zapłacimy tylko 72 zł. Za 75 zł polecimy również do Oslo (w terminie 16-20 listopada). W stolicy Norwegii doskonale odnajdą się miłośnicy sztuki i nowoczesnej architektury. *Ceny aktualne na dzień 29.09.2021, rejsy w dwie strony

Poleć za 100 zł z Wrocławia na weekend Dowiedz się więcej »

30 lat musicalu Metro

Amfiteatr Tysiąclecia, OPOLE 24 września 2021 r., godz. 20:00 Świat się zmienia, Padają mury, otwierają się granice Teatr też się zmienia Niezmienne pozostają tylko marzenia… 30 Lat Najlepszego Polskiego Musicalu Grupa młodych wykonawców opowiada o swoich marzeniach, a każda wyśpiewana nuta, każdy wytańczony takt jest tych marzeń spełnieniem. Widzimy więc na scenie pasję i entuzjazm, taniec i śpiew jakiego nie znał polski teatr. Jest tam miłość, szaleństwo i młodość. I to wszystko sprawia, że granica między teatrem a rzeczywistością staje się płynna, akcja spektaklu zdaje się wykraczać daleko poza teatralne foyer, a czas staje się wyłącznie funkcją wyobraźni. „METRO”. Gdzieś między fikcją a rzeczywistością … Uliczni grajkowie, śpiewacy i tancerze wystawiają na podziemnych peronach metra spektakl dla pasażerów. Jego twórcą i animatorem jest Jan, dla którego metro jest domem, a underground – sposobem na życie. Spektakl budzi sensację, a młodzi artyści otrzymują propozycję pracy w komercyjnym teatrze. METRO to opowieść o marzeniach i rozczarowaniach, o pasji i zdradzie, o młodzieńczych ideałach i władzy pieniądza, a przede wszystkim to historia romantycznej miłości. libretto i teksty piosenek – Agata i Maryna MIKLASZEWSKIE muzyka – Janusz STOKŁOSA scenariusz, choreografia i reżyseria – Janusz JÓZEFOWICZ wystąpią: Janusz JÓZEFOWICZ, Jakub JÓZEFOWICZ, Magdalena DĄBKOWSKA , Mariusz CZAJKA, Artur CHAMSKI, Jerzy GRZECHNIK, Natalia SROKOCZ, Natalia KUJAWA, Maria TYSZKIEWICZ, Mateusz JAKUBIEC, Aleksandra ZAWADZKA, Łukasz TRAUTSOLT, Paweł ORŁOWSKI, Iga RYŚ, Nina MAJOR, Błażej CISZEK, Dominik OCHOCIŃSKI, Ela WILCZYŃSKA, Marcin TYMA, Iga RYŚ, Katarzyna GRANECKA i inni… Czas trwania przedstawienia 120 min. bez przerwy Prapremiera – 30.01.1991r. w Teatrze Dramatycznym w Warszawie

30 lat musicalu Metro Dowiedz się więcej »

Festiwal Aktorstwa Filmowego

Przed nami kolejna edycja Festiwalu Aktorstwa Filmowego im. Tadeusza Szymkowa.W tym roku ponownie w połączeniu z Festiwalem Reżyserii Filmowej.Po raz kolejny Dolny Śląsk będzie strefą spotkań publiczności i twórców, projekcji filmowych, wykładów, koncertów oraz warsztatów dla uzdolnionej młodzieży. Po raz kolejny także region odwiedzą artyści – znani szerokiej publiczności i uznani aktorzy i reżyserzy.Oczywiście nie zabraknie nagród dla wyróżniających się twórców. Platynowe i Złote Szczeniaki trafią do najlepszych aktorów, Kryształowe i Złote Dziki do najlepszych reżyserów.Festiwalowe gale odbędą się we Wrocławskim Centrum Kongresowym przy ul. Wystawowej. Na projekcje filmowe, spotkania z twórcami i warsztaty aktorskie zapraszamy do OH KINO w Arkadach Wrocławskich.Festiwal Aktorstwa Filmowego im. Tadeusza Szymkowa odbywa się od 2013 roku we Wrocławiu oraz wybranych miastach regionu. Festiwal jest hołdem przyjaciół dla Tadeusza Szymkowa, który przez lata związany był z Teatrem Polskim we Wrocławiu. Zmarł w styczniu 2009 roku w wieku 50 lat.Co roku statuetkami Platynowego Szczeniaka uhonorowani zostają najwybitniejsi aktorzy filmowi. Do tej pory wyróżnienie otrzymali: Katarzyna Figura, Jan Nowicki, Krystyna Janda, Daniel Olbrychski, Beata Tyszkiewicz, Marek Kondrat, Maja Komorowska, Janusz Gajos, Jan Englert, Anna Dymna, Olgierd Łukaszewicz i Magdalena Zawadzka, Anna Seniuk i Andrzej Seweryn, Barbara Krafftówna i Zbigniew Zamachowski, Robert Więckiewicz i Dorota Kolak.Nieodłącznym elementem FAF jest konkurs o Złote Szczeniaki. Jurorzy, którymi są wyłącznie aktorzy, wyłaniają najlepsze role pierwszo i drugoplanowe w filmach fabularnych powstałych w ciągu ostatniego roku. Wśród nagrodzonych podczas naszego festiwalu są m.in. Sonia Bohosiewicz, Roma Gąsiorowska, Maja Ostaszewska, Arkadiusz Jakubik, Tomasz Kot, Zygmunt Malanowicz, Artur Żmijewski, Maria Dębska, Dawid Ogrodnik, Bartosz Bielenia, Magdalena Popławska i Łukasz Simlat. PS Wielbiciele Artura Żmijewskiego nie zobaczą go w tym roku na festiwalu, gdyż w tym samym czasie ma zdjęcia do nowego filmu

Festiwal Aktorstwa Filmowego Dowiedz się więcej »

Student po studiach

Każda osoba, która się uczy aż do swoich 26 urodzin ma ubezpieczenie albo „przy rodzicu” albo z uczelni. Sytuacja zmienia się, gdy student kończy naukę na uczelni lub podejmuje pracę. Wtedy częste są sytuacje, w których student lub absolwent podczas wizyty u lekarza dowiaduje się, że „świeci się na czerwono”, co oznacza, że nie jest ubezpieczony i nie ma prawa do bezpłatnego leczenia. Absolwent uczelni wyższej „zachowuje” ubezpieczenie tylko przez 30 dni po zakończeniu nauki. Po tym czasie, jeśli nie ma jeszcze ukończonych 26 lat może być zgłoszony do ubezpieczenia zdrowotnego przez rodzica. – Problemu nie ma, jeśli zacznie pracować gdyż wtedy to pracodawca zgłasza młodego człowieka do ZUS – mówi Iwona Kowalska-Matis regionalny rzecznik prasowy ZUS na Dolnym Śląsku. – Jeżeli pracy nie uda mu w ciągu tych 30 dni znaleźć powinien zarejestrować się w urzędzie pracy.Wówczas UP zgłosi go do ubezpieczenia zdrowotnego, co da czas na szukanie zatrudnienia – wyjaśnia Kowalska-Matis. Wielu studentów zamiast odpoczywać w wakacje – pracuje. Chętnie zatrudniają ich pracodawcy, bowiem za studentów do 26 roku życia zatrudnionych na umowy zlecenia pracodawca nie musi odprowadzać składek na ubezpieczenia społeczne. Nie trzeba za nich także płacić składek na ubezpieczenie zdrowotne. Co więcej takiej umowy pracodawca w ogóle nie musi takiej „studenckiej umowy” zgłaszać do ZUS. W tym czasie ubezpieczenie student posiada z racji „bycia studentem”, (czyli jest ubezpieczony bezpośrednio przez uczelnię) lub jest zgłoszony do ubezpieczeń społecznych przez swoich rodziców. – Trzeba jednak pamiętać, że w przypadku tej umowy na konto pracującego studenta nie wpływają żadne składki na ubezpieczenia społeczne i w razie np. wypadku, nie może skorzystać ze świadczeń z ubezpieczenia wypadkowego. Ma jednak prawo do bezpłatnego leczenia w placówkach medycznych – dodaje Kowalska-Matis. Zatrudnienie studenta na umowę zlecenie to oszczędność dla firmy ale jest to możliwe, gdy młody człowiek spełnia określone warunki. Zwolnienie ze składek dotyczy osób, które posiadają status studenta. Przysługuje on od dnia przyjęcia w poczet studentów, (czyli immatrykulacji) do dnia złożenia egzaminu dyplomowego bądź skreślenia z listy studentów. Narodowość oraz kraj, w którym odbywają się studia nie mają znaczenia. – A to oznacza, że zwolniony z opłacania składek od umowy zlecenia wykonywanej w Polsce jest np. Ukrainiec, który studiuje w Warszawie, a także Polak studiujący w Berlinie – mówi Iwona Kowalska-Matis. – Oczywiście granicą jest 26 lat – dodaje. Jeśli ktoś skończył studia lub chwilowo nie ma statusu studenta (np. obronił licencjat i od października rozpocznie uzupełniające studia magisterskie), powinien poinformować o tym swojego zleceniodawcę. Będzie on musiał zgłosić takiego pracownika do ubezpieczeń społecznych i ubezpieczenia zdrowotnego oraz opłacać składki. Należy także pamiętać, że student, który podejmuje pracę i zostanie przez pracodawcę zgłoszony do ubezpieczeń społecznych „wypada” z ubezpieczenia zdrowotnego „przy rodzicu”. – Dlatego po zakończeniu pracy, gdy student wraca na uczelnię rodzic musi ponownie zgłosić go do swojego ubezpieczenia. W przeciwnym wypadku, dziecko będzie figurowało, jako nieubezpieczone. Warto tego przypilnować, żeby nie znaleźć się w trudnej sytuacji, kiedy trzeba będzie skorzystać z pomocy lekarskiej – wyjaśnia rzeczniczka. Po utracie prawa Rzeczniczka dodaje, że po ukończeniu przez studenta 26 lat, który nadal się uczy to szkoła wyższa zgłasza go do ubezpieczenia (wystarczy złożyć w dziekanacie wniosek o to żeby uczelnia zgłosić studenta do ubezpieczenia). – Oczywiście taka możliwość jest, gdy ktoś nie ma innego tytułu do ubezpieczenia, jak np. umowa o pracę czy zlecenie. Gdy tak jest, to konieczne jest opłacanie składek z własnego tytułu – dodaje rzeczniczka. O tym trzeba pamiętać Na zgłoszenie członka rodziny do ubezpieczenia zdrowotnego, (gdy nie ma on własnego ubezpieczenia) mamy 7 dni od momentu, gdy (dziecko lub małżonek) straci swój tytuł do ubezpieczenia. Członka rodziny zgłaszamy do ubezpieczenia zdrowotnego u swojego płatnika składek. Musimy także poinformować pracodawcę, że nasze dziecko nie ma już prawa do ubezpieczenia zdrowotnego, jako członek rodziny w momencie, gdy rozpoczęło pracę albo, gdy ukończyło studia czy naukę w szkole.

Student po studiach Dowiedz się więcej »

Przewijanie do góry