Przegląd Prasy Ekonomicznej
Przegląd Prasy Ekonomicznej Dowiedz się więcej »
Od 11 marca – po pięciu miesiącach zamknięcia, uzdrowiska wznawiają swoją działalność. Pacjenci, którzy czekali na leczenie uzdrowiskowe, mogą rozpocząć turnusy na podstawie skierowania potwierdzonego przez oddział wojewódzki NFZ. Ze względu na konieczność przeciwdziałania rozwoju pandemii, pod koniec października działalność uzdrowiskowa została zawieszona. Było to konieczne zważywszy na fakt, że większość osób przebywających w sanatoriach to seniorzy powyżej 60. roku życia, którzy znajdują się w grupie najwyższego ryzyka. Dolny Śląsk niewątpliwie słynie z uzdrowisk, możemy pochwalić się tym, że aż 12 miejscowości w naszym regionie ma status zdroju. Do samorządu województwa dolnośląskiego należą przepięknie położone kompleksy: Uzdrowisko Lądek-Długopole, Uzdrowisko Szczawno-Jedlina oraz Sanatoria Dolnośląskie. Uzdrowiska są już przygotowane do przyjęcia pacjentów. Będzie się to odbywało z zachowaniem szczególnych zasad. W sumie w naszych uzdrowiskach do dyspozycji kuracjuszy jest ponad 800 miejsc noclegowych – mówi Wicemarszałek Województwa Dolnośląskiego Marcin Krzyżanowski Przede wszystkim w turnusach mogą uczestniczyć osoby, które zostały zaszczepione przeciwko Covid-19 dwiema dawkami szczepionki. Po drugie uzdrowiska będą otwarte dla tych, którzy mają negatywny test na SARS-CoV-2. Warto też zaznaczyć, że w dużej mierze pracownicy uzdrowisk zostali już zaszczepieni w ramach szczepień grupy 0, dzięki temu ryzyko zakażenia zostało maksymalnie ograniczone. Prawie 98 % naszej załogi została już zaszczepiona dwiema dawkami szczepionki. Wszystkie nasze obiekty czekają obecnie na kuracjuszy i przygotowane są do tego, aby działać w obowiązującym reżimie sanitarnym. Nasz pierwszy turnus (zgodnie z podpisanymi wcześniej harmonogramami) rozpocznie się 18 marca – zapewnia Prezes Uzdrowiska Szczawno – Jedlina S.A Ireneusz Grzybowski. Test na obecność wirusa musi być wykonany z materiału pobranego nie wcześniej, niż 4 dni przed terminem rozpoczęcia leczenia. Co ważne, można go wykonać bezpłatnie we wskazanych punktach pobrań drive-thru. Zostanie on sfinansowany przez NFZ. Informacja o terminie i miejscu wykonania testu zostanie wysłana SMS-em, przez system eKolejka. Nie jest potrzebne żadne dodatkowe skierowanie na badanie. Osoby wykonujące test na obecność SARS-CoV-2 przed leczeniem uzdrowiskowym nie są objęte kwarantanną. Jeśli jednak wynik okaże się pozytywny, zostaną objęte izolacją. O wyniku testu, przed wyjazdem, poinformuje pacjenta uzdrowisko, do którego pacjent został skierowany. Dlatego przed wyjazdem na leczenie należy skontaktować się z sanatorium i podać aktualny numer telefonu. Obiekty Uzdrowiska spełniają restrykcyjne normy sanitarne GIS. Są dostępne środki dezynfekujące z ogólnodostępnymi dozownikami. Posiadamy zabezpieczenie w środki ochrony indywidualnej oraz wdrożone procedury, które pozwolą nam bezpiecznie przeprowadzić naszych Kuracjuszy przez turnus. W obiekcie JUBILAT mamy 236 miejsc, jesteśmy gotowi przyjąć 124 osoby. Na dzień 11 marca NFZ wydał nam 99 skierowań z czego potwierdzone zostały 74 przyjazdy. – zapewnia Joanna Walaszczyk Prezes Uzdrowiska Lądek-Długopole. Sanatoria Dolnośląskie mają do dyspozycji łącznie 245 miejsc noclegowych – 115 w Sanatorium Uzdrowiskowym „Azalia” w Szczawnie Zdroju oraz 130 miejsc w Sanatorium Uzdrowiskowym „Zimowit” w Dusznikach Zdroju. Do naszych dwóch kameralnych obiektów sanatoryjnych NFZ zgodnie z kontraktem wystosował 220 skierowań. Dziś przyjechało do nas 53 kuracjuszy. Liczymy na obłożenie naszych obiektów na poziomie 50 procent. Chętnych do przyjazdu – po szczepieniach, z ujemnym wynikiem lub oczekujących na wynik– łącznie na dwóch obiektach na ten moment jest ponad 120 osób. Sytuacja jest dynamiczna – wciąż w systemie pokazują się wyniki uprawniające do przyjazdu – mówi Prezes Sanatoriów Dolnośląskich Tomasz Maciejowski
Dolnośląskie Uzdrowiska gotowe na przyjęcie kuracjuszy! Dowiedz się więcej »
Zapraszamy na nowy cykl spotkań z ciekawymi ludźmi z Wrocławia i Dolnego Śląska. Moim gościem jest Marcin Prynda właściciel gazety Kapitał Polski dodatku do Gazety Prawnej.
Hallo Dolny Śląsk Dowiedz się więcej »
13 marca 2021 r. na scenie Teatru Polskiego we Wrocławiu swoją premierę będzie miało „Białe małżeństwo” na podstawie sztuki Tadeusza Różewicza, w reżyserii Martyny Łyko. Jedna z bardziej kontrowersyjnych sztuk Tadeusza Różewicza i choć napisana w ubiegłym stuleciu wraz z emancypacją kolejnych pokoleń wciąż zyskuje na aktualności. W realizacji Martyny Łyko spektakl przyjmuje wyraźnie kobiece spojrzenie, bo w obsadzie znalazły się wyłącznie kobiety, aktorki będziemy oglądać również w rolach męskich. Narrację w spektaklu prowadzą dorastające Bianka i Paulina. Dziewczyny poznają świat swoich emocji, próbują odnaleźć własną tożsamość i zrozumieć budzącą się w nich seksualność. Oczami dojrzewających kobiet obserwujemy rodzinny dom, a w nim: relacje władzy, ukute układy, zależności i konwenanse, a przede wszystkim ludzi zamkniętych w genderowo uwarunkowanych nakazach społecznych. Postawy te budzą niepokój i niezrozumienie młodych w kontekście namiętności i pragnień, które nierozumiane lub ukryte miotają ich bliskimi. Spektakl odszyfrowuje Różewiczowską inspirację życiorysami polskich emancypantek na drodze do równości, a w intencji realizatorów również narodzin i kształtowania się podmiotowości w każdej i w każdym z nas. W dramacie każda z postaci przedstawia spójny archetyp kobiecości. Kobiety po inicjacji: Matka, jako matka Bianki i Matka -symbol, Ciotka – jej (wielokrotnie podkreślane w sztuce) przeciwieństwo oraz Kucharcia – poddana (i wykorzystywana ze względu na swój niższy status społeczny). Kobiety przed inicjacją to nasze protagonistki, Bianka i Paulina: towarzyszymy im odkąd wkraczają w okres dojrzewania i razem z nimi, na drodze do dorosłości, obserwujemy pozostałych domowników. Postawy Bianki i Pauliny różnią się, ale łączy je niezgoda na obserwowane w domu przebrzmiałe schematy społeczne. Różewicz pisząc „Białe Małżeństwo” inspiruje się życiorysami prekursorek ruchów emancypacyjnych w Polsce: Narcyzy Żmichowskiej i Marii Komornickiej. Premierą spektaklu Martyny Łyko Teatr Polski we Wrocławiu otwiera Rok Różewiczowski, czyli cykl wydarzeń w setną rocznicę urodzin Tadeusza Różewicza. Spektakl został dofinansowany ze środków Ministerstwa Kultury, Dziedzictwa Narodowego i Sportu. Martyna Łyko Reżyserka teatralna i operowa, urodzona w 1988 roku w Krakowie, mieszka w Warszawie. Stypendystka Rady Regionalnej Burgundii, kształciła się na uczelniach wyższych we Francji, Grecji i Wielkiej Brytanii. Reżyserię teatralną ukończyła w 2012 roku, realizując prapremierę opery No Exit A. Vores’a wThe Half Moon Theatre w Londynie. W Polsce debiutowała spektaklem A. Millera Coś w rodzaju miłości (2016) w Teatrze im. Wandy Siemaszkowej w Rzeszowie. Od tamtej pory regularnie współpracuje z rzeszowskim teatrem, gdzie działa również jako kuratorka współtworząc platformę poszukującą nowych rozwiązań w pisaniu dla teatru – Scenę Nowej Dramaturgii. Jej wybrane realizacje sceniczne to: Kwiat Paproci M. Szymaniaka w Teatrze im. Wandy Siemaszkowej w Rzeszowie (2020), Błoto J. Jastrzębskiego w Teatrze im. A. Węgierki w Białymstoku (2019) oraz Córki King Konga w Teatrze Odwróconym w Krakowie (2018). Mikołaj Małek Urodzony w 1983 roku, malarz, rysownik, a także twórca instalacji oraz scenograf. Malarstwo studiował w krakowskiej Akademii Sztuk Pięknych. Pracę doktorską na macierzystej uczelni, w pracowni dr hab. Grzegorza Sztwiertni w 2017 roku. Od 2018 roku wraz z Anną Marią Karczmarską pracuje w kolektywie scenograficznym realizując m.in. Duchologię, oraz Gargantuę i Pantagruela w reżyserii J. Skrzywanka czy też Solaris w reżyserii M. Wierzchowskiego. Prace artysty powstają na marginesach malarstwa i rzeźby, do ich tworzenia często wykorzystuje materiały znalezione, czy raczej wyszukane. Można powiedzieć, że autorska metoda twórcza zakłada kumulację pozostałości po rozpadzie mikrokosmosów, albo zaniku pamięci. Właśnie dlatego Małek wykorzystuje celowo niedoskonałe formy, nie unika błędów i nie ucieka od prowizorycznych rozwiązań. Anna Maria Karczmarska Urodzona w 1981 roku artystka wizualna, performerka, scenografka i kostiumografka. Ukończyła studia na Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie w 2005, gdzie studiowała malarstwo, animację i scenografię. Jest laureatką nagród: Samsung Art. Master, CSW (2006) oraz dwóch edycji festiwalu Boska Komedia w Krakowie: za najlepszą scenografię w spektaklu Odyseja (2010) oraz w tej samej kategorii za Hymn do miłości (2017). Otrzymała również nagrodę im. Leona Schillera w dziedzinie scenografii. Jej prace śledzą per formatykę ,,wyglądu” pod kątem społecznym, historycznym i kulturowym – pracuje z medium fotografii oraz na archiwach fotografii, od kilku lat tworzy też krótkie filmy na taśmie 16 mm. Jako scenografka i kostiumografka współpracowała między innymi z Michałem Borczuchem, Krzysztofem Garbaczewskim czy Marcinem Wierzchowskim. Tobiasz Sebastian Berg Choreograf, rocznik 1980, twórca zaangażowany społecznie. Swoje umiejętności rozwijał studiując na Wydziale Teatru Tańca w Bytomiu. Ekspert do spraw sztuki zaangażowanej społecznie dla CEEC 16+ oraz Special Teacher Peoples Republic In China. Współpracował ze światowej sławy tancerzami i choreografami, takimi jak Jacek Łumański, Jacek Przybyłowicz, czy też Malou Airaudo i Jonathan Hollander. Tworzy autorskie projekty i spektakle społeczne oraz teatralne. Jego najważniejsze realizacje to: The Burning Fiery Fournace w reżyserii Michała Zanieckiego w Operze Wrocławskiej, Karamazow Lucy Sosnowskiej w łotewskim Daugavpils Teatris oraz Hańba Macieja Podstawnego w Teatrze im. Stefana Żeromskiego w Kielcach. Maurycy Raczyński Klawesynista, urodzony w 1991 roku. Sześć lat temu ukończył z wyróżnieniem studia magisterskie w Akademii Muzycznej im. K. Szymanowskiego w Katowicach, w klasie klawesynu profesora Marka Toporowskiego. Z kolejnym wyróżnieniem zakończył studia w Conservatoire à rayonnement régional de Versailles, w klasie Blandine Rannou. Od 2017 roku pracuje w Akademii Muzycznej im. K. Szymanowskiego w Katowicach, jako wykładowca, akompaniator oraz stroiciel. W 2019 roku skomponował i wykonał muzykę do animacji krótkometrażowej Barbary Rupik Duszyczka, która zajęła III miejsce na 72. Festiwalu Filmowym w Cannes. Szczególnym zainteresowaniem darzy styl francuskiej muzyki barokowej oraz klasyczną muzykę indyjską. opracowanie tekstu i reżyseria MARTYNA ŁYKOscenografia i kostiumy ANNA MARIA KARCZMARSKA, MIKOŁAJ MAŁEKmuzyka MAURYCY RACZYŃSKIchoreografia TOBIASZ SEBASTIAN BERG Obsada Bianka ALEKSANDRA CHAPKOPaulina BEATA ŚLIWIŃSKAMatka BOŻENA BARANOWSKA (gościnnie)Ciotka AGATA SKOWROŃSKAOjciec JOLANTA ZALEWSKADziadek MONIKA BOLLYBeniamin IWONA KUCHARZAK-DZIUDAKucharcia KATARZYNA BARAN (gościnnie) fot. Klaudyna Schubert
Białe Małżeństwo na scenie Teatru Polskiego Dowiedz się więcej »
Parlament Europejski zaniepokojony zamachami na wolność mediów w Polsce, na Węgrzech i w Słowenii W demokratycznym społeczeństwie wolne i niezależne media są niezbędne, mówią posłowie, i wzywają Komisję i Radę do zdecydowanej obrony wolności prasy w UE.Podczas środowej debaty z udziałem komisarz Věry Jourovej i portugalskiej sekretarz stanu Any Pauli Zacarias, większość posłów podkreślała znaczenie wolnych mediów dla demokracji oraz konieczność zagwarantowania im poszanowania dziennikarskiej niezależności, bez politycznej ingerencji. Wezwali Komisję Europejską do intensyfikacji działań na rzecz ochrony tych zasad i powstrzymania bezkarności rządów, które te zasady łamią. Posłowie oczekują też od Rady zakończenia procedur wszczętych wobec Węgier i Polski na mocy artykułu 7. Traktatu. Podczas debaty powtórzono też wezwanie do niezwłocznego zastosowania przez Komisję przepisów dotyczących warunkowości budżetowej. Kilku posłów uznało debatę za politycznie stronniczą oraz pozbawioną wiedzy na temat rzeczywistej sytuacji w poszczególnych państwach członkowskich i zarzucili innym mówcom nietolerancję wobec poglądów odmiennych od ich własnych. Debatę można obejrzeć tutaj. Kontekst Debata została zorganizowana w związku z obawami o poszanowanie wolności mediów, jakie pojawiły się po odmowie przedłużenia koncesji radiowej węgierskiej stacji Klubrádió, często krytycznej wobec węgierskich władz, propozycji nałożenia w Polsce na media dodatkowych opłat od dochodów z reklam oraz w obliczu coraz częstszych doniesień o politycznych naciskach wywieranych na słoweńskich dziennikarzy i na tamtejsze media. W listopadzie 2020 r. Parlament przyjął rezolucję w sprawie wolności mediów i ochrony dziennikarzy w Europie.
Debata w PE w sprawie zamachów na wolność mediów Dowiedz się więcej »