KSW – 113 w Łódzkiej Atlas Arenie

KSW 113 – Łódź Na zakończenie intensywnego 2025 roku, odbyła się jedna z najlepszych gal polskiej federacji MMA, KSW – 113 w Łódzkiej Atlas Arenie. Obfita w znane nazwiska karta walk, przyciągnęła prawie komplet na wydarzenie w Atlas Arenie mówi się o ponad 10.000 kibiców z całej Polski. W karcie wstępnej mieliśmy 3 pojedynki które nie wybiegły poza pierwszą runde. Swój pojedynek Morelli wygrał poprzez TKO, Igor Włodarczyk w pojedynku bratobójczym pokonał Artura Krawczyka przez poddanie, oraz ostatni pojedynek z karty wstępnej wygrał Kaouchen który podejmował rękawice z Geburkiem. Po kilku szybkich walkach z karty wstępnej doczekaliśmy się rozgrzewających pojedynków z karty głównej. Tutaj rozpoczęliśmy od wygranej Zalewskiego, który zdołał pokonać Dobienne prez TKO w ostatniej trzeciej rundzie. Po walce Zalewskiego, Marcin Wójcik uporał się z Augusto Sakaio poprzez jednogłośną decyzje sędziów (jedyny pojedynek który trwał cały dystans). Stjepan Bekavac który zgodził się na walke z popularnym “Różalem” pokonał go trafiając w żuchwę już w pierwszej rundzie, co z pewnoscią można uznać za ciężki nokaut w slangu sportowców. Różal zadeklarował się walki jedynie z powodu braku środków na dalsze utrzymanie swojej fundacji która pomaga bezdomnym porzuconym zwierzętom. Po mocnej i szybkiej walce emerytowanego już Różala, wojne o Wrocław stoczyli Michał Michalski (Cukier) Który w pierwszej rundzie pokonał Damiana Janikowskiego poprzez TKO. Niestety nie był to wyrównany pojedynek tak jak zapowiadali go eksperci. Kolejne wydarzenie w oktagonie, to walka pomiędzy słynnym youtuberem “AJ”, i Piotrem Liskiem polskim atletą, który niestety nie miał formy olimpijskiej, i został znokautowany przez lubianego publiczności, AJ. Przechodząc do 3 ostatnich walk, do oktagonu ruszył Artur “Szpila” Szpilka, który skradł show całej Atlas Areny przebierając się za więźnia, nawiązując do swojej przeszłości. W walce w kategorii ciężkiej po wyrównanej pierwszej rundzie, udało mu się poskromić siłę Michała Martinka, sąsiada z Czech który MMA zajmuje się stosunkowo krótko. Były hokeista został pokonany przez TKO. Przed ostatnim pojedynkiem który był zakontraktowany na 5 rund, było starcie pomiędzy Pawlakiem oraz Zerhounim. Polak zdołał pokonać algierczyka przez techniczny nokaut w 5 rundzie. Na zakończenie tej fantastycznej gali mieliśmy, creme de la creme, czyli pojedynek broniącego pasa Adriana Bartosińskiego oraz Muslima Tulshaeva. Adrian Bartosiński pokonał zawodniego z warszawskiego WCA również poprzez TKO w 3 rundzie. Z pewnością Bartosiński w obecnej formie jest niezagrożony utratą pasa. Zyskał wielu fanów poprzez zmiane swojego podejścia do fanów oraz sportu, nabierając dystansu i pokory. Gala w Atlas Arenie została uznana za jedną z lepszych, organizowaną w roku 2025, anagażując wielu wspaniałych zawodników. Wielu zawodników z dużymi nazwiskami. Trzeba przyznać, że Martin Lewandowski, oraz Kawulski stanęli na wysokości zadania organizując galę w Łodzi. Miejmy nadzieje, że każda gala w roku 2026, będzie tylko lepsza.

Przewijanie do góry